AI nie naprawi złej strategii. Przyspieszy jej porażkę.
W 2026 roku każdy mówi o AI.
Automatyczne kampanie.
AI copy.
Performance Max.
Generowanie kreacji w 30 sekund.
Brzmi jak skrót do skalowania.
Tylko że jest jeden problem.
AI nie myśli strategicznie. Ono wykonuje polecenia.
A jeśli Twoja strategia jest błędna, to AI zrobi jedno:
wykona ją szybciej. I na większą skalę.
Co AI najczęściej przyspiesza?
- Chaos w lejku sprzedażowym
- Kampanie bez policzonej marży
- Skalowanie nierentownych produktów
- Źle ustawioną segmentację
- Budżet wydawany „bo trzeba testować”
Algorytm nie zada pytania:
„Czy ten produkt w ogóle ma sens biznesowy?”
On po prostu wyda budżet efektywniej.
Przykład z praktyki
Firma wdraża kampanie oparte na AI.
Brak analizy LTV.
Brak kontroli marży.
Brak realnego modelu atrybucji.
Pierwszy miesiąc?
Wyniki wyglądają dobrze.
Drugi miesiąc?
Budżet rośnie.
Trzeci miesiąc?
Cashflow zaczyna się nie spinać.
AI nie zepsuło kampanii.
Ono ją tylko przyspieszyło.
AI jest dźwignią. Nie strategią.
Jeśli masz:
✔ policzony model biznesowy
✔ kontrolę kosztu pozyskania
✔ jasną segmentację
✔ przemyślany lejek
AI zwiększy skalę.
Jeśli nie masz fundamentów –
zwiększy tempo strat.
Największy mit 2026?
„AI samo zoptymalizuje kampanię.”
Nie.
AI zoptymalizuje to, co mu dasz.
A jeśli dasz mu chaos — zoptymalizuje chaos.
W marketingu najpierw liczy się strategia.
Dane > Domysły.
Model > Narzędzie.
ROI > „bo AI tak zrobiło”.
Technologia to tylko wzmacniacz.
Wzmacnia to, co już istnieje.
Dobre? Urosnie.
Złe? Rozpadnie się szybciej.
Double or Nothing.