Sprzedaży z Google Ads
Taki przychód wygenerowaliśmy w ciągu 7 miesięcy dla jednego projektu e-commerce z branży home & living.





Łączymy Google Shopping, Performance Max, Search i remarketing w jeden system sprzedaży. Analizujemy wyniki na poziomie produktów, kategorii i rynków, zamiast oceniać sklep wyłącznie po łącznym ROAS.
Pracujemy również nad feedem produktowym, analityką i UX, ponieważ skuteczność kampanii zależy od całej ścieżki zakupowej.
Porozmawiajmy o sprzedaży e-commerceTaki przychód wygenerowaliśmy w ciągu 7 miesięcy dla jednego projektu e-commerce z branży home & living.
Status potwierdza kompetencje zespołu, jakość prowadzonych kont oraz doświadczenie w rozwijaniu kampanii Google Ads.
Łączymy Shopping, Performance Max, Search i remarketing, przypisując każdemu kanałowi konkretną rolę w ścieżce zakupowej.
Rozwijamy nie tylko reklamy. Pracujemy również nad danymi produktowymi, pomiarem sprzedaży i elementami sklepu wpływającymi na konwersję.
Nie zaczynamy od automatycznego zwiększania budżetu. Najpierw porządkujemy dane produktowe, pomiar i strukturę kampanii, aby skalować produkty, kategorie i rynki, które mają realny potencjał sprzedażowy.
Poznajemy ekonomię sklepu i sprawdzamy, czy dane pozwalają podejmować decyzje na poziomie produktów, kategorii i klientów.
Projektujemy strukturę, w której każdy typ kampanii ma określoną rolę, a budżet nie miesza produktów o różnej marży i potencjale.
Przesuwamy inwestycję do produktów i rynków, które generują sprzedaż przy akceptowalnym koszcie, zamiast podnosić budżet całościowo.
Double Digital jest agencją Google Premier Partner 2026, należącą do grona 3% najlepszych partnerów Google w Polsce. Certyfikaty potwierdzają nasze kompetencje, ale najważniejszym dowodem skuteczności pozostają wyniki osiągane przez klientów.
Status przyznawany agencjom spełniającym wysokie wymagania dotyczące wyników kampanii, rozwoju klientów i kompetencji zespołu.

Kampanie Microsoft Ads wykorzystujemy jako element szerszej strategii performance marketingowej i dodatkowe źródło sprzedaży.
Najważniejszym potwierdzeniem naszego podejścia są długoterminowe współprace, rekomendacje i zweryfikowane opinie klientów.
Dla Hotelu Bania połączyliśmy kampanie Google Ads, zaawansowaną analitykę oraz strategię dopasowaną do sezonowego popytu.
Nie ograniczamy się do obsługi panelu reklamowego. Patrzymy na cały proces prowadzący od kliknięcia do zapytania, rezerwacji lub sprzedaży.
Nie tylko know-how.
To ludzie robią różnicę.
Lata doświadczenia

Działamy szybko

Proaktywność
to standard

Ekspercka wiedza

Każdy projekt to dla nas nie tylko zadanie, ale szansa na wypracowanie realnych wyników. Nasze podejście opiera się na wiedzy, doświadczeniu i ciągłym dążeniu do perfekcji.
Nie działamy schematycznie – analizujemy, testujemy i optymalizujemy. To dlatego nasze kampanie dostarczają efekty, a klienci zostają z nami na lata.
Zero przypadków.
W Double Digital nie ma miejsca na przypadkowe decyzje.
Nasz zespół to połączenie kompetencji, technologii i strategii, które działają na Twoje cele biznesowe.
Zawsze dostępni.
Szeroka sieć specjalistów, unikalne połączenie wiedzy i pełne zaangażowanie w każdy projekt. To właśnie daje naszym klientom gwarancję satysfakcji.
Pracujemy globalnie, działamy online, jesteśmy zawsze dostępni.
Nasz zespół pracuje 100% zdalnie, dzięki czemu mamy najlepszych specjalistów bez ograniczeń geograficznych.
To sprawia, że jesteśmy elastyczni, dynamiczni i zawsze online – gotowi do działania.
Eksperci, którzy widzą w Twoim biznesie to, co chcesz nim osiągnąć.
Strategia, optymalizacja, skuteczność – to nasza codzienność. Powiedz, co chcesz osiągnąć, a my znajdziemy na to najlepsze rozwiązanie.
Nie budujemy przewagi na hasłach o indywidualnym podejściu. Pokazujemy wyniki, własne rozwiązania, kompetencje i sposób pracy, które wpływają na sprzedaż oraz możliwość skalowania biznesu.
Przesuń tabelę w bok, aby zobaczyć wszystkie informacje.
| Nasza przewaga | Konkretny dowód | Co oznacza dla klienta |
|---|---|---|
01
Skalowanie kampanii przez 7 miesięcy
|
9,57 mln zł
wartości konwersji wygenerowanej przez Google Ads
od stycznia do lipca 2026 roku
W ciągu siedmiu miesięcy zwiększyliśmy skalę kampanii sprzedażowych z około 40 tys. zł do blisko 300 tys. zł miesięcznych wydatków. Łączny koszt wyniósł 1,28 mln zł, a ROAS 7,46. | Potrafimy stopniowo zwiększać budżet i wolumen sprzedaży, kontrolując efektywność na kolejnych etapach. W analizowanym okresie kampanie wygenerowały także 19 993,75 konwersji przypisanych w Google Ads. |
02
Pełny system performance marketingu
| Nie ograniczamy performance marketingu do Google Ads i Meta Ads. Łączymy media, kampanie produktowe, kreację, technologię, analitykę, landing page, UX, CRO, feedy i automatyzacje. | Ograniczeń wzrostu szukamy w całym procesie pozyskania klienta. Dzięki temu kanały, dane, kreacja i strona pracują jako jeden system sprzedażowy. |
03
Google Premier Partner 2026
| Double Digital należy do top 3% agencji partnerskich Google w Polsce. Status potwierdza kompetencje zespołu, skalę prowadzonych działań oraz spełnianie wymagań programu Google Partners. | Kampanie prowadzi zespół pracujący według wysokich standardów ekosystemu Google Ads, a nie przypadkowy wykonawca uczący się na budżecie klienta. |
04
Własny CSS dla Google Shopping
| Rozwijamy Feedve — własny Comparison Shopping Service dla sklepów internetowych i agencji. Łączymy wiedzę o Google Ads, Merchant Center, feedach produktowych i infrastrukturze CSS. | Sklep otrzymuje nie tylko obsługę kampanii produktowych, ale również technologię zwiększającą możliwości optymalizacji i konkurencyjność działań Google Shopping. |
05
Własny ekosystem marketingowy
| Rozwijamy rozwiązania takie jak Double Digital, Feedve, 48h.studio, GrowthCRM i Constantly.pl. Obejmują one media, landing page, analitykę, CRM, Consent Mode i technologię e-commerce. | Możemy nie tylko wskazać problem, ale również wdrożyć brakujący element systemu marketingowego, bez przekazywania odpowiedzialności kolejnym dostawcom. |
06
Decyzje oparte na ekonomii biznesu
| Uwzględniamy marżę, średnią wartość zamówienia, rentowność, sezonowość, jakość leadów, cele sprzedażowe i możliwości operacyjne firmy. | Budżet zwiększamy wtedy, gdy ma to uzasadnienie biznesowe, a nie tylko dlatego, że platforma reklamowa rekomenduje wyższe wydatki. |
07
Analityka jako część strategii
| Pracujemy z GA4, Google Tag Managerem, Consent Mode, danymi e-commerce, CRM-em oraz informacjami od zespołu sprzedaży. | Kampania nie jest uznawana za sukces tylko dlatego, że wygenerowała dużo tanich konwersji. Analizujemy ich jakość i realny wpływ na sprzedaż. |
08
Nie skalujemy błędów
| Przed zwiększeniem wydatków sprawdzamy pomiar, strukturę kampanii, stronę docelową, UX, feed produktowy, jakość ruchu i gotowość biznesu. | Większy budżet nie trafia do systemu, który jeszcze nie działa prawidłowo. Najpierw usuwamy bariery, a dopiero później zwiększamy skalę. |
09
Potrafimy zakwestionować brief
| Jeżeli budżet jest zbyt mały, kanały źle dobrane, harmonogram nierealny albo model nie ma szans na rentowność, mówimy o tym przed rozpoczęciem projektu. | Klient otrzymuje partnera strategicznego, który chroni jego budżet i proponuje lepszy kierunek, zamiast bezrefleksyjnie realizować każde założenie. |
10
Synergia performance, SEO i contentu
| Dane o frazach, produktach, reklamach i zachowaniu użytkowników wykorzystujemy również w SEO, content marketingu, UX i rozwoju struktury serwisu. | Wiedza z jednego kanału poprawia wyniki pozostałych działań, a firma jednocześnie rozwija sprzedaż płatną i długoterminową widoczność organiczną. |
Odpowiedzialność Double Digital nie kończy się na konfiguracji reklam. Łączymy media, technologię, dane, kreację, UX, CRO, SEO i rozwój serwisu, aby usuwać kolejne bariery wzrostu.
Krótkie podsumowania wybranych case studies Double Digital — z jasnym kontekstem biznesowym, mierzalnymi efektami i konkretnymi wynikami kampanii.

Hotel Bania Thermal & Ski
Sezonowa strategia Google Ads oparta na rezerwacjach bezpośrednich, pobytach termalnych, popycie narciarskim i wartościowym ruchu hotelarskim. Kampania osiągnęła 4 008% ROAS w szczycie sezonu letniego i utrzymała wysoką efektywność poza głównym oknem podróżowym.
Zobacz case study
Euromaster
Kampania pozyskiwania partnerów franczyzowych w pełnym lejku: strategia grup odbiorców, komunikacja na landing page, Meta Ads, Google Ads, remarketing i optymalizacja konwersji. Kampania wygenerowała ponad 5 milionów wyświetleń i 211 unikalnych leadów.
Zobacz case studyOstatnia aktualizacja i weryfikacja merytoryczna
Damian Dziergowski
Ekspert Double Digital
CEO i strateg Double Digital.
Google Ads dla e-commerce to system kampanii, którego celem jest generowanie sprzedaży w sklepie internetowym przy zachowaniu kontroli nad kosztem, marżą i tempem wzrostu. Nie chodzi wyłącznie o uruchomienie kampanii produktowej. Skuteczny system łączy dane o asortymencie, użytkownikach, transakcjach i rentowności.
Reklamy mogą docierać do osób, które aktywnie szukają produktu, porównują marki, wracają do porzuconego koszyka albo dopiero poznają kategorię. Poszczególne typy kampanii powinny pełnić różne role w ścieżce zakupowej.
Najlepsze wyniki powstają wtedy, gdy kampanie, feed produktowy, Merchant Center, analityka, oferta i strona sklepu pracują jako jeden system.
ROAS pokazuje relację przychodu przypisanego reklamom do wydatków reklamowych. Jest użyteczny, ale nie uwzględnia wszystkich kosztów prowadzenia sprzedaży.
Sklep może osiągać wysoki ROAS na produktach o niskiej marży, dużej liczbie zwrotów albo wysokich kosztach dostawy. Z kolei niższy ROAS może być akceptowalny, jeśli kampania pozyskuje nowych klientów o wysokiej wartości w kolejnych miesiącach.
Próg rentowności ROAS wynika wprost z marży: przy marży 25% kampania zaczyna zarabiać powyżej ROAS 400%, przy marży 40% — powyżej 250%, a przy 50% — powyżej 200%. Ta sama wartość ROAS oznacza więc zysk w jednym sklepie i stratę w drugim. Dlatego porównywanie ROAS-u między sklepami bez znajomości marż nie ma sensu.

Zależność da się policzyć samodzielnie jednym działaniem: próg ROAS = 100% ÷ marża. Poniższa tabela pokazuje najczęstsze poziomy marży w polskim e-commerce razem z wynikającym z nich progiem i sensownym celem z zapasem.
| Marża na produkcie | Próg rentowności ROAS | Cel z zapasem | Co to znaczy w praktyce |
|---|---|---|---|
| 15% | ok. 670% | 800% i wyżej | Bardzo mało miejsca na błąd — liczy się wolumen i powtarzalność zakupów |
| 20% | 500% | 600% | Kampania musi być bardzo precyzyjna; szeroki ruch nie ma szans się zwrócić |
| 25% | 400% | 480% | Typowy próg dla elektroniki i produktów z silną konkurencją cenową |
| 30% | ok. 333% | 400% | Jest już przestrzeń na testowanie kampanii zasięgowych |
| 40% | 250% | 300% | Komfortowy poziom — można pozwolić sobie na pozyskiwanie nowych klientów |
| 50% | 200% | 250% | Typowe dla marek własnych; realna przestrzeń na skalowanie |
| 60% | ok. 167% | 210% | Można świadomie schodzić z ROAS-em w zamian za udział w rynku |
Jedno ważne zastrzeżenie: próg liczony od marży brutto nie uwzględnia kosztów zwrotów, obsługi zamówień, pakowania i logistyki. W sklepach z wysokim odsetkiem zwrotów — na przykład w odzieży — realny próg bywa o kilkadziesiąt punktów procentowych wyższy niż wynikający z samej marży. Dlatego przy ustalaniu docelowego ROAS wychodzimy od marży, ale korygujemy ją o rzeczywisty koszt obsługi zamówienia.
Konsekwencja dla ustawień kampanii jest prosta: docelowy ROAS nie jest liczbą z benchmarku branżowego, tylko wynikiem rachunku na danych konkretnego sklepu.
Przed skalowaniem trzeba określić, ile sklep może zapłacić za pozyskanie sprzedaży. Ten próg zależy od marży, kosztu realizacji zamówienia, płatności, logistyki i zwrotów.
Produkty z marżą 15% i 60% nie powinny być optymalizowane według identycznego celu. Tak samo bestseller o dużej liczbie powtórnych zakupów może uzasadniać inny koszt pozyskania niż produkt kupowany jednorazowo.
Nie każdy sklep potrzebuje wszystkich formatów od pierwszego dnia. Priorytety wynikają z wielkości popytu, jakości danych, budżetu i etapu rozwoju marki.
Google Shopping pozwala pokazać użytkownikowi produkt jeszcze przed wejściem do sklepu. Reklama zawiera zdjęcie, nazwę, cenę oraz informację o sprzedawcy.
Skuteczność zależy przede wszystkim od jakości danych w feedzie, konkurencyjności oferty, dostępności i sposobu podziału produktów. Kampania nie powinna traktować całego katalogu jednakowo.
Performance Max może skalować sprzedaż w wielu kanałach Google, wykorzystując feed produktowy, teksty, grafiki, wideo i dane o konwersjach.
Automatyzacja nie oznacza braku kontroli. Kampania potrzebuje właściwego podziału produktów, poprawnych celów, dobrych zasobów oraz danych, które pokazują systemowi, jaka sprzedaż ma największą wartość.
Search uzupełnia kampanie produktowe. Sprawdza się przy zapytaniach dotyczących marek, kategorii, zastosowań, problemów i produktów wymagających dodatkowego wyjaśnienia.
Budżetu brandowego i pozabrandowego nie należy oceniać razem. Kampanie realizują inne zadania i docierają do użytkowników na różnym etapie decyzji.
Większość odwiedzających nie kupuje podczas pierwszej wizyty. Remarketing pozwala wrócić do osób, które oglądały produkty, dodały je do koszyka albo rozpoczęły zakup.
Komunikat powinien odpowiadać etapowi użytkownika. Osoba po porzuceniu koszyka potrzebuje innej reklamy niż klient, który kupił kilka miesięcy wcześniej.
Sklep nie zawsze może rozwijać się wyłącznie na istniejących wyszukiwaniach. Przy nowych markach, kategoriach i produktach potrzebne są działania budujące popyt.
Demand Gen i YouTube mogą pokazywać produkt w użyciu, prezentować efekty, porównywać warianty i budować znajomość marki przed momentem zakupu.
Merchant Center przekazuje Google informacje o produktach, cenach, dostępności, dostawie i sklepie. Błędy w tym źródle mogą ograniczać emisję lub kierować użytkowników do nieaktualnej oferty.
Feed nie jest wyłącznie plikiem technicznym. To jedno z najważniejszych źródeł informacji wykorzystywanych przez kampanie produktowe.
Optymalizacja feedu powinna być ciągłym procesem. Zmieniają się zapytania, ceny, kolekcje i wyniki produktów.
Jeden cel ROAS dla całego katalogu często blokuje rozwój. Produkty różnią się marżą, konkurencją, dostępnością i rolą w pozyskiwaniu klienta.
Segmentacja pozwala ustalać inne budżety i cele dla grup, które pełnią różne funkcje biznesowe.
Asortyment dzieli się nie według kategorii sklepowych, lecz według roli w wyniku: produkty napędzające sprzedaż, produkty marżowe, produkty wizerunkowe i produkty, które nie powinny się reklamować wcale. Każdy z tych segmentów wymaga innej strategii stawek i innego celu — a najczęstszym błędem jest jedna kampania na cały katalog z jednym docelowym ROAS.
| Segment | Rola w sklepie | Strategia stawek | Cel kampanii | Ryzyko |
|---|---|---|---|---|
| Napędzające sprzedaż | Bestsellery generujące większość zamówień | Docelowy ROAS blisko progu rentowności | Maksymalny wolumen przy zachowanej rentowności | Przepalenie budżetu na produkty o niskiej marży |
| Marżowe | Niższa sprzedaż, ale wysoki zysk na sztuce | Docelowy ROAS niższy niż średni w sklepie | Zysk, nie liczba zamówień | Zbyt ostry cel ROAS dusi emisję |
| Wizerunkowe i nowości | Budują postrzeganie oferty i wprowadzają nowe linie | Maksymalizacja kliknięć lub konwersji bez sztywnego ROAS | Zasięg i pierwsze dane sprzedażowe | Ocenianie ich tą samą miarą co bestsellery |
| Do wykluczenia | Niska marża, częste zwroty, braki magazynowe, produkty schodzące | Brak emisji | Oszczędność budżetu | Pozostawienie ich w kampanii „bo są w feedzie” |
Podział na segmenty ma jeszcze jedną zaletę, o której łatwo zapomnieć: pozwala uczciwie ocenić kampanię. Konto, w którym wszystko siedzi w jednej kampanii, pokazuje jedną uśrednioną liczbę — a pod nią kryją się produkty zarabiające i produkty dokładające do interesu. Rozdzielenie ich jest warunkiem jakiejkolwiek sensownej optymalizacji.
Jeżeli system otrzymuje wyłącznie wartość przychodu, może promować produkty generujące dużą sprzedaż, ale mały zysk. Dlatego warto przekazywać lub wykorzystywać dane pozwalające różnicować wartość transakcji.
Nie każda firma ma od razu idealne dane. Nawet podstawowy podział asortymentu jest lepszy niż traktowanie całego katalogu identycznie.
ROAS liczony łącznie dla całego konta prawie zawsze zawyża wynik kampanii, bo w konwersjach siedzą powracający klienci — osoby, które kupiłyby również bez reklamy. Kampania „dowozi” wtedy sprzedaż, którą sklep i tak by zrealizował, a raport pokazuje wzrost, którego w rzeczywistości nie ma.
Dlatego w kampaniach e-commerce rozdzielamy pomiar: osobno patrzymy na koszt pozyskania nowego klienta, osobno na sprzedaż od klientów wracających. Google Ads pozwala oznaczać nowych klientów i podnosić dla nich stawki — ale sens ma to dopiero wtedy, gdy znasz różnicę w wartości obu grup w całym cyklu życia klienta.
Sprzedaż do istniejących klientów zwykle jest łatwiejsza niż pozyskanie nowych. Dlatego łączny ROAS może wyglądać dobrze, mimo że kampania nie rozwija bazy klientów.
Przy produktach kupowanych cyklicznie można zaakceptować wyższy koszt pierwszego zamówienia, jeśli dane pokazują, że klient wraca.
Poprawna analityka powinna przesyłać wartość transakcji, identyfikator zamówienia, produkty, ilości, kupony i inne dane potrzebne do oceny sprzedaży.
Bez wiarygodnego pomiaru automatyczne strategie mogą zwiększać wydatki na podstawie błędnych sygnałów.
Zakup często poprzedza kilka kontaktów z reklamą. Użytkownik może najpierw zobaczyć wideo, później reklamę produktową, wrócić przez wyszukiwarkę i zakończyć transakcję po remarketingu.
Nie należy oceniać każdego kanału wyłącznie po ostatnim kliknięciu. Ważne jest zrozumienie roli kampanii w całej ścieżce.
Budżet zależy od wielkości katalogu, popytu, cen kliknięć, marży, liczby rynków i celu sprzedażowego. Nie istnieje jedna kwota odpowiednia dla każdego sklepu.
Budżet powinien umożliwiać zebranie danych dla najważniejszych kategorii. Rozdzielenie zbyt małej kwoty pomiędzy wiele kampanii może sprawić, że żadna nie osiągnie odpowiedniej skali.
Kliknięcie w kampanii produktowej zaczyna się od około 0,50 zł, w sieci wyszukiwania kosztuje najczęściej 1–2 zł, a w najbardziej konkurencyjnych kategoriach przekracza 50 zł. Nowa kampania potrzebuje zwykle 30–50 zł dziennie, żeby w ogóle zebrać dane do optymalizacji.
Punkty odniesienia z rynku: stawki w kampaniach produktowych Google Shopping mogą zaczynać się już od 0,50 zł za kliknięcie, a średni koszt kliknięcia w sieci wyszukiwania mieści się pomiędzy 1 a 2 zł, przy czym najpopularniejsze frazy kosztują powyżej 50 zł. Każda z tych liczb pochodzi z pojedynczego opracowania — traktuj je jako rząd wielkości, nie jako cennik.
Sam koszt kliknięcia niewiele mówi, dopóki nie zestawisz go ze średnią wartością zamówienia i marżą. Rachunek jest krótki: jeżeli sklep konwertuje 2% ruchu, to jedna sprzedaż wymaga około 50 kliknięć. Przy stawce 1,50 zł oznacza to 75 zł kosztu reklamy na zamówienie — i taka kampania ma sens tylko wtedy, gdy marża na koszyku przekracza tę kwotę.
Dlatego budżet startowy ustalamy nie od kwoty, którą „można wydać”, tylko od liczby zamówień potrzebnych do wiarygodnej oceny kampanii. Poniżej 30–50 zł dziennie kampania produktowa zwykle zbiera dane zbyt wolno, żeby algorytm mógł się czegokolwiek nauczyć w rozsądnym czasie.
Strategia stawek powinna odpowiadać jakości danych i etapowi kampanii. Zbyt agresywny cel może ograniczyć sprzedaż, a zbyt luźny zwiększać przychód kosztem rentowności.
Cel powinien być regularnie weryfikowany. Zmiana marży, sezonu, cen lub dostępności może wymagać korekty strategii.
Reklama może przyciągnąć właściwego użytkownika, ale sprzedaż finalizuje sklep. Karta produktu musi odpowiadać na pytania, redukować ryzyko i prowadzić do zakupu.
Wzrost współczynnika konwersji zwiększa wartość tego samego ruchu, dlatego poprawki UX mogą dać większy efekt niż kolejne podniesienie budżetu.
Kampanie muszą reagować na kalendarz sprzedaży, dostępność produktów i zmiany cen. Skalowanie niedostępnego asortymentu lub kategorii o niskim zapasie prowadzi do marnowania budżetu.
Przeanalizujemy kampanie, feed, analitykę i wyniki produktów, aby budżet trafiał do kategorii z największym potencjałem.
Wejście na kolejny rynek wymaga osobnej analizy popytu, cen, konkurencji, dostawy, zwrotów i języka. Kopia kampanii z Polski rzadko jest wystarczająca.
Każdy kraj powinien mieć osobny budżet oraz ocenę rentowności. Łączenie rynków może ukrywać duże różnice w kosztach i marży.
Podniesienie budżetu przy niezmienionym docelowym ROAS zwykle obniża ROAS — i jest to zachowanie normalne, nie błąd kampanii. Algorytm, mając więcej środków, sięga po ruch droższy i mniej trafny, bo najtańsze i najlepiej konwertujące zapytania zostały już wykorzystane.

Skalowanie jest więc decyzją o świadomym obniżeniu docelowego ROAS w zamian za wolumen — pod jednym warunkiem: nowy cel nadal musi mieścić się powyżej progu rentowności wynikającego z marży. Zwiększanie budżetu z jednoczesnym utrzymywaniem ostrego celu ROAS kończy się zwykle tym, że kampania po prostu przestaje wydawać.
Skalowanie nie polega na jednorazowym podwojeniu budżetu. Powinno wynikać z danych o produktach, dostępności, marży i stabilności sprzedaży.
Jeżeli dodatkowy budżet zaczyna trafiać do słabszych produktów lub droższych odbiorców, skala może rosnąć szybciej niż zysk.
Zestaw KPI powinien odpowiadać modelowi sklepu. Marka subskrypcyjna potrzebuje innych wskaźników niż sklep z produktami kupowanymi raz na kilka lat.
Kampanie mają największy potencjał, gdy sklep posiada konkurencyjną ofertę, sprawną logistykę, odpowiednią marżę i wiarygodny pomiar sprzedaży.
Reklamy nie naprawią trwale problemów z ceną, dostępnością, dostawą lub doświadczeniem zakupowym. Mogą natomiast szybko ujawnić, gdzie sklep traci potencjał.
Google Ads może być jednym z najważniejszych źródeł sprzedaży sklepu internetowego. Pozwala przechwytywać aktywny popyt, rozwijać nowe kategorie i wracać do użytkowników, którzy nie kupili podczas pierwszej wizyty.
Skuteczność nie wynika jednak z samego uruchomienia Shopping lub Performance Max. Potrzebne są poprawne dane, świadoma segmentacja produktów, kontrola marży i regularna optymalizacja całej ścieżki zakupowej.
Jak to wygląda w liczbach: w kampaniach dla sklepu odzieżowego osiągnęliśmy ROAS 1066% przy wzroście sprzedaży o 280% i obniżeniu CPA o 40% (dane z kampanii DD). Punktem wyjścia nie był jednak cel ROAS z benchmarku, tylko próg rentowności policzony z marży tego konkretnego sklepu.
W Double Digital łączymy kampanie, feed, analitykę i UX, aby rozwijać sprzedaż bez utraty kontroli nad rentownością. Jeśli szukasz szerszego kontekstu, opisujemy tu całość naszego podejścia do prowadzenia kampanii Google Ads.

„Dzięki działaniom Google Ads i SEO liczba zapytań wzrosła o 20%, a liczba potwierdzonych rezerwacji o 5%. Jesteśmy zadowoleni z komunikacji, prowadzenia projektu i osiąganych wyników”.

„Wszystko jest profesjonalnie zaplanowane, a komunikacja jest świetna. Ich działania zwiększyły sprzedaż nowych grup produktowych w Polsce i Austrii, spełniając nasze oczekiwania”.

„Ich profesjonalizm i indywidualne podejście robią wrażenie. Zespół prowadzi nasze kampanie Google Ads wraz ze wsparciem technicznym i zwiększył naszą sprzedaż — wyniki są na najwyższym poziomie”.
„Polecam współpracę z Double Digital. Pracujemy razem od dłuższego czasu i nadal jestem tak samo zadowolona jak na początku. Wszystko jest zawsze na czas, z bardzo dobrą komunikacją i pełnym zaangażowaniem. Kampanie przynoszą realne wyniki, a regularny wzrost jest widoczny”.
„Współpracujemy od ponad roku i uważam ten czas za bardzo udany. Obsługa na najwyższym poziomie, profesjonalne podejście do klienta — mogę polecić z całego serca”.
„Współpraca z Double Digital to prawdziwa przyjemność. Prowadzimy razem kampanię od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona z wyników. Zdecydowanie polecam!”
„Miałam wątpliwości przed współpracą z agencją, bo nie jesteśmy bardzo dużą firmą. Te wątpliwości zniknęły. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i polecam ich każdej firmie, także z mniejszym budżetem”.
„Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Double Digital. Od początku mój opiekun dbał o każdy szczegół. Wyniki są coraz lepsze, a ja nie muszę się niczym martwić”.
„Jestem klientem od sześciu miesięcy i mogę już powiedzieć: pełen profesjonalizm. Duże i stabilne wzrosty. Komunikacja z firmą jest bardzo szybka i bezproblemowa”.

Jesteśmy zadowoleni zarówno z jakości współpracy, jak i z osiąganych wyników. Prowadzone działania wspierają rozwój sprzedaży, zwiększają widoczność marki i pozwalają skuteczniej wykorzystywać potencjał poszczególnych kanałów digital. Na szczególne wyróżnienie zasługują strategiczne podejście, praca oparta na danych, bieżąca optymalizacja, proaktywność oraz sprawna komunikacja.
Z pełnym przekonaniem rekomendujemy Double Digital Sp. z o.o. jako skutecznego i rzetelnego partnera digitalowego.

Z przyjemnością rekomenduję Double Digital jako ekspertów w zakresie performance marketingu i Google Ads. Zespół wykazał się bardzo dobrym zrozumieniem branży hotelarskiej oraz sektora rozrywki aquaparkowej. Dzięki ich strategicznemu podejściu zwiększyliśmy liczbę rezerwacji bezpośrednich i zoptymalizowaliśmy koszty pozyskania klienta.
Double Digital to zaufany partner, który realnie wspiera rozwój biznesu.

Euromaster Sp. z o.o. korzystała z usług agencji marketingowej Double Digital w zakresie prowadzenia kampanii Google Ads przez dwa lata.
Rekomendujemy agencję marketingową Double Digital wszystkim, którzy oczekują realizacji projektów marketingowych na najwyższym poziomie.

Agencja marketingowa Double Digital, reprezentowana przez Damiana Dziergowskiego, prowadziła naszą kampanię Google Ads przez cztery lata. Bardzo wysoko oceniamy zaangażowanie wszystkich pracowników agencji, ich profesjonalizm, rzetelność oraz bardzo dobrą organizację pracy.
Z pełnym przekonaniem rekomendujemy agencję marketingową Double Digital jako rzetelnego, solidnego i wysoce profesjonalnego partnera, który potrafi realizować nawet najbardziej złożone zadania.

Belini Polska Sp. z o.o. z pełnym przekonaniem rekomenduje usługi agencji marketingowej Double Digital. Agencja prowadziła naszą kampanię Google Ads przez 15 miesięcy. Bardzo wysoko oceniamy model współpracy, jaki zapewnia Double Digital. Zawsze mogliśmy liczyć na rzetelne opinie i wsparcie marketingowe zarówno ze strony dedykowanych opiekunów, jak i samego właściciela agencji.
Polecamy Double Digital firmom, które szukają profesjonalnego i strategicznego wsparcia w działaniach marketingowych — zarówno na etapie planowania, jak i realizacji.












Nie wystarczy, że klienci Cię zobaczą. Muszą wybrać właśnie Ciebie.
Zespół ekspertów
minimum 5 lat doświadczenia
w digital marketingu.
Podejście oparte na danych
decyzje poparte analizą,
nie intuicją.
Transparentność
raporty, które mają sens i wyniki,
które dają przewagę.
Elastyczność
dopasowujemy działania do Twoich celów, nie odwrotnie.
Tylko sprawdzone rozwiązania
skuteczne strategie, które realnie działają.
Google Ads to potężne narzędzie, ale prawdziwą przewagę daje synergia. Nie działamy w silosach. Łączymy płatny ruch z organicznym zasięgiem, precyzyjną analityką i strategią, która spina wszystko w jedną, zarabiającą całość.
Meta Ads & Social Performance
Google przechwytuje popyt, Social Media go generują. Docieramy do Twoich klientów na Facebooku, Instagramie i TikToku, zanim w ogóle wpiszą zapytanie w wyszukiwarkę. Tworzymy lejki sprzedażowe, które „grzeją” leada od pierwszego wejrzenia aż do konwersji.
SEO & AI (Pozycjonowanie)
Płatny ruch daje efekt tu i teraz. SEO buduje Twój majątek na lata. Wykorzystujemy sztuczną inteligencję, aby pozycjonować Twoją stronę szybciej i precyzyjniej niż konkurencja. Budujemy widoczność, za którą nie musisz płacić przy każdym kliknięciu.
Analityka i Big Data
Marketing bez danych to hazard. My nie zgadujemy. Wdrażamy zaawansowaną analitykę, konfigurujemy BigQuery i audytujemy konwersję (CRO). Dzięki temu wiesz dokładnie, która złotówka zarabia, a która jest kosztem. Przejdź z „wydaje mi się” na „wiem na pewno”.
Strategia i Doradztwo
Działanie bez planu to chaos. Układamy procesy marketingowe, szkolimy Twoje zespoły in-house i budujemy strategie odporne na zmiany algorytmów. Niezależnie czy potrzebujesz audytu, czy zewnętrznego dyrektora marketingu – jesteśmy Twoim wsparciem.
Sprawdź, jak łączymy Google Shopping, Performance Max, feed produktowy, analitykę i segmentację asortymentu, aby rozwijać sprzedaż bez utraty kontroli nad marżą.
Google Ads ma największy potencjał wtedy, gdy sklep ma konkurencyjną ofertę, poprawny feed produktowy, wiarygodny pomiar sprzedaży i budżet pozwalający zebrać dane. Reklamy nie naprawią trwale problemów z ceną, dostępnością, dostawą lub doświadczeniem zakupowym.
Najczęściej podstawę stanowią Google Shopping i Performance Max. Uzupełniają je kampanie Search, remarketing, Demand Gen i YouTube Ads. Właściwy zestaw zależy od popytu, rodzaju produktów, budżetu i etapu rozwoju sklepu.
Nie zawsze. ROAS pokazuje relację przychodu do wydatków reklamowych, ale nie uwzględnia marży, kosztów dostawy, zwrotów, promocji i obsługi zamówienia. Dlatego kampanie powinny być oceniane również na podstawie realnego zysku.
Feed przekazuje Google informacje o nazwie, cenie, zdjęciu, dostępności, marce i cechach produktu. Jego jakość wpływa na dopasowanie reklam, liczbę wyświetleń i koszt sprzedaży. Feed powinien być regularnie rozwijany, a nie tylko jednorazowo wygenerowany.
Nie. Produkty różnią się marżą, konkurencją, sezonowością i rolą w pozyskiwaniu klienta. Bestsellery, nowości, produkty wysokomarżowe i wyprzedaże powinny być segmentowane i mogą wymagać różnych celów oraz budżetów.
Oprócz przychodu i ROAS warto mierzyć koszt sprzedaży, marżę, liczbę zamówień, średnią wartość koszyka, udział nowych klientów, zwroty, anulacje oraz wynik na poziomie produktu, kategorii i rynku.
Budżet zależy od liczby kategorii, popytu, kosztu kliknięcia, współczynnika konwersji, marży i celu sprzedażowego. Powinien pozwalać zebrać wystarczającą ilość danych dla najważniejszych produktów, bez nadmiernego rozdrabniania środków.
Skalowanie powinno rozpocząć się po potwierdzeniu poprawności pomiaru, stabilności sprzedaży i rentowności wybranych produktów. Budżet zwiększamy stopniowo, obserwując koszt sprzedaży, marżę, dostępność i udział nowych klientów.
Tak. Zakres może obejmować weryfikację Merchant Centera, feedu produktowego, Google Analytics 4, Google Tag Managera, pomiaru transakcji i danych wykorzystywanych przez automatyczne strategie kampanii.
Tak. Każdy rynek analizujemy oddzielnie pod kątem popytu, cen, konkurencji, języka, dostawy, zwrotów i rentowności. Nie kopiujemy automatycznie tej samej struktury oraz celów na wszystkie kraje.
Próg wynika wprost z marży i liczy się go działaniem „100% podzielone przez marżę”. Przy marży 25% kampania zaczyna zarabiać powyżej ROAS 400%, przy 40% — powyżej 250%, a przy 50% — powyżej 200%. Warto pamiętać, że marża brutto nie uwzględnia kosztów zwrotów, pakowania i obsługi zamówień, więc realny próg bywa wyraźnie wyższy.
Stawki zaczynają się od około 0,50 zł za kliknięcie, ale w kategoriach o dużej konkurencji sięgają kilku złotych i więcej. Dla porównania kliknięcie w sieci wyszukiwania kosztuje najczęściej 1–2 zł, a najpopularniejsze frazy powyżej 50 zł. Sama stawka niewiele mówi bez zestawienia jej ze współczynnikiem konwersji i średnią wartością zamówienia.
Bo algorytm, mając więcej środków, sięga po ruch droższy i mniej trafny — najtańsze i najlepiej konwertujące zapytania zostały już wykorzystane. To zachowanie normalne, nie błąd kampanii. Skalowanie oznacza świadomą zgodę na niższy ROAS w zamian za wolumen, pod warunkiem że nowy cel nadal mieści się powyżej progu rentowności.
To kanały komplementarne, nie alternatywne. Google Ads daje sprzedaż i dane praktycznie od pierwszego dnia, pozwala szybko przetestować asortyment i ceny, ale przestaje działać w momencie wyłączenia budżetu. Efekty pozycjonowania narastają wolniej, za to kumulują się w czasie. W praktyce dane z kampanii płatnych są najlepszym materiałem do planowania działań organicznych.
Samo konto Google Ads może założyć również osoba prywatna, ale kampanie produktowe wymagają konta Google Merchant Center, a to z kolei danych firmy, regulaminu sklepu, polityki zwrotów i informacji o dostawie zgodnych z wymaganiami Google. W praktyce oznacza to, że sprzedaż produktową w Google Ads prowadzi się z zarejestrowaną działalnością.
Nie czekaj, aż konkurencja przejmie Twoich klientów. Sprawdźmy, co blokuje Twój wzrost.