Google Premier Partner 2026
Należymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.





Jako Double Digital prowadzimy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole, z jednym modelem atrybucji i jednym budżetem. W Stalowej Woli ma to nietypową konsekwencję: to jedyny rynek w naszej sieci, na którym ruch z komputerów konwertuje lepiej niż z telefonów — starsze urządzenia i wolniejsze łącza psują tu mobilne ścieżki zakupowe.
Rozliczamy się z wyniku sprzedażowego, a konta reklamowe zakładamy na Ciebie. Potwierdzeniem podejścia jest status Google Premier Partner 2026.
Porozmawiajmy o marketinguNależymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.
Maksymalnie 4000% w szczycie sezonu w e-commerce. Metryką nadrzędną jest przychód, a nie liczba kliknięć czy wyświetleń.
Tyle średnio zdejmujemy z kosztu pozyskania kontaktu wobec wyników poprzedniej agencji, pracując na tym samym budżecie mediowym.
Jeden zespół, jeden raport i budżet przesuwany tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy — bez kwartalnych negocjacji między dostawcami.
Każdy kanał ma w Stalowej Woli inną ekonomię. Zobacz, jak prowadzimy je osobno i jak spinamy je wspólnym wynikiem.

Kampanie Google Ads Stalowa Wola
Kliknięcia są o 30–40% tańsze od średniej krajowej — to jedne z najniższych stawek w naszej sieci. Wolumen jest ograniczony: frazy lokalne generują 50–300 wyszukiwań miesięcznie, więc kampanie rozszerzamy na Tarnobrzeg, Nisko i Sandomierz. Najlepiej pracują Performance Max z lokalnym plikiem i kampanie w wyszukiwarce z modyfikatorami lokalizacji. Budżet 1500–3000 zł miesięcznie wystarcza do dominacji.
Kampanie Meta Ads Stalowa Wola
CPM wynosi 8–12 zł, o 20–25% mniej od średniej krajowej, ale klikalność jest niższa przez starszą strukturę odbiorców — dominują grupy 35–55 lat. Instagram ma ograniczony zasięg. Pracują proste oferty z ceną i wezwaniem do telefonu, a nie kreatywne koncepcje. Budżet: 30–50 zł dziennie na testy, 80–120 zł na stabilne kampanie sprzedażowe.
Pozycjonowanie stron Stalowa Wola
Rynek jest niszowy i słabo rozwinięty — większość lokalnych firm B2B, podwykonawców i hurtowni nie inwestuje w pozycjonowanie, więc konkurencja w wynikach lokalnych jest minimalna. Czas do czołówki: 4–6 miesięcy dla fraz lokalnych i 8–12 dla konkurencyjnych branżowych. Zaplecze budują stalowawola.pl, estalowa.pl, naszemiasto.pl i Podkarpacka Izba Gospodarcza.
Ile kosztuje obsługa, jak podzielić budżet między Google Ads, Meta Ads i SEO, po jakim czasie widać efekty i czym w praktyce różni się agencja od freelancera na rynku Stalowej Woli.
Koszt dzieli się na wynagrodzenie agencji i budżet mediowy. Budżet mediowy jest o 30–40% niższy od średniej krajowej, co czyni ten rynek jednym z najtańszych w całej naszej sieci miast, a koszt tysiąca wyświetleń w Meta Ads wynosi 8–12 zł. Budżet 1500–3000 zł miesięcznie wystarcza do zdominowania lokalnych wyników płatnych, a w mediach społecznościowych 30–50 zł dziennie na testy i 80–120 zł na stabilne kampanie sprzedażowe.
Bo jakość ruchu mobilnego jest niższa niż przeciętnie — urządzenia są starsze, a połączenia wolniejsze, więc ścieżka zakupowa częściej się urywa, zanim użytkownik dotrze do formularza czy numeru telefonu. To odwraca standardową rekomendację: zamiast optymalizować wszystko pod telefon, warto sprawdzić podział konwersji według urządzeń i przesunąć stawki tam, gdzie faktycznie zapadają decyzje. Strona powinna być przy tym maksymalnie lekka.
Proste i konkretne. Oferta z podaną ceną i wyraźnym wezwaniem do kontaktu telefonicznego wypada lepiej niż dopracowana koncepcja kreatywna — odbiorcy oczekują informacji, ile coś kosztuje i pod jaki numer zadzwonić. Wynika to ze struktury publiczności: dominują grupy 35–55 lat na Facebooku, a Instagram ma ograniczony zasięg, bo aktywni są tam głównie użytkownicy 18–30 lat, czyli segment migrujący z miasta.
Rozszerzeniem zasięgu, nie budżetem. Frazy lokalne generują 50–300 wyszukiwań miesięcznie, więc kampania szybko wyczerpuje pulę w granicach miasta — sensowne jest objęcie Tarnobrzega, Niska i Sandomierza, a w mediach społecznościowych promienia 15 km. Zwiększanie wydatku bez poszerzenia obszaru podnosi częstotliwość wyświetleń, a nie liczbę zapytań.
Tak, bo konkurencja praktycznie nie pracuje — większość lokalnych firm, w tym podwykonawcy zakładów, warsztaty i hurtownie techniczne, nie inwestuje w widoczność organiczną. Czołówka jest osiągalna w 4–6 miesięcy dla fraz lokalnych i 8–12 miesięcy dla kategorii branżowych. Realną barierą bywa nie technika, tylko świadomość: część przedsiębiorców nie zna mechanizmu, więc początek współpracy to często wyjaśnienie, skąd biorą się zapytania.
W kanałach płatnych pierwsze konwersje pojawiają się zwykle w pierwszym miesiącu, bo stawki są jednymi z najniższych w kraju, a konkurencja w aukcjach niewielka. Koszt pozyskania stabilizuje się po 2–3 miesiącach, kiedy widać też, czy przesunięcie stawek w stronę komputerów poprawiło rachunek. W organiku czołówka na frazach lokalnych jest realna w 4–6 miesięcy.
Double Digital jest agencją Google Premier Partner 2026, w gronie 3% najlepszych partnerów Google w Polsce. Certyfikaty potwierdzają kompetencje zespołu, ale dowodem skuteczności pozostaje przychód po stronie klienta — i tego pilnujemy w każdym z trzech kanałów.
Status przyznawany agencjom spełniającym wysokie wymagania dotyczące wyników kampanii, rozwoju klientów i kompetencji zespołu.

Kampanie Microsoft Ads prowadzimy jako uzupełnienie planu mediowego tam, gdzie audytorium biznesowe realnie korzysta z Binga.
Najważniejszym potwierdzeniem podejścia są długoterminowe współprace, rekomendacje i zweryfikowane opinie.
Dla Hotelu Bania połączyliśmy kampanie Google Ads, zaawansowaną analitykę oraz strategię dopasowaną do sezonowego popytu.
Nie ograniczamy się do obsługi paneli reklamowych. Patrzymy na całą drogę od pierwszego kontaktu do zapytania, rezerwacji lub sprzedaży.
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
W kampaniach Google Ads w Warszawie nie ma miejsca na przypadek.
Średni ROAS na portfelu naszych klientów to 1066% (max 4000% w peak season e-commerce). W kampaniach B2B obniżamy CPL o 60% wobec poprzednich agencji. Każda decyzja — od dopasowania słów kluczowych, przez strategię stawek (Target ROAS / Target CPA), po strukturę asset groups w Performance Max — wpływa na wynik. Działamy na danych z GA4 i Google Ads, nie na założeniach.
~58 tys. mieszkańców. Poniżej trzy czynniki, które w Stalowej Woli realnie przesądzają o wyniku kampanii.
Komputer konwertuje lepiej niż telefon
Starsze urządzenia i wolniejsze łącza psują tu mobilne ścieżki zakupowe.
Prostota bije kreatywność
Konkretna oferta z ceną i wezwaniem do telefonu działa lepiej niż dopracowany koncept.
Najtańsze kliknięcia w sieci
Stawki są o 30–40% niższe od średniej krajowej, ale wolumen to 50–300 wyszukiwań miesięcznie.
To jedyny rynek w naszej sieci, na którym rekomendujemy sprawdzenie podziału konwersji według urządzeń, zanim cokolwiek zoptymalizujemy pod telefon. Jakość ruchu mobilnego jest tu niższa niż przeciętnie — urządzenia są starsze, a połączenia wolniejsze, więc ścieżka zakupowa częściej się urywa i to komputery generują lepszy współczynnik konwersji. Praktyczne konsekwencje są dwie: stawki warto przesunąć w stronę urządzeń, które faktycznie dowożą, a stronę odchudzić do minimum, bo każdy dodatkowy element kosztuje tu więcej niż na rynkach z nowszym sprzętem.
Najlepiej pracują konkretne oferty z podaną ceną i wyraźnym wezwaniem do kontaktu telefonicznego. Rozbudowane koncepcje kreatywne wypadają słabiej — odbiorcy oczekują informacji, ile coś kosztuje i pod jaki numer zadzwonić, a nie opowieści o marce. Wynika to ze struktury publiczności: dominują grupy 35–55 lat na Facebooku, a Instagram ma ograniczony zasięg, bo aktywni są tam głównie użytkownicy 18–30 lat, czyli segment migrujący z miasta. Ta sama zasada obowiązuje w wynikach płatnych, gdzie reklamy z konkretną korzyścią biją komunikaty wizerunkowe.
Kliknięcia są o 30–40% tańsze od średniej krajowej, co czyni ten rynek jednym z najtańszych w całej naszej sieci miast. Ograniczeniem jest liczba wyszukiwań: frazy lokalne generują 50–300 wyszukiwań miesięcznie, więc kampania szybko wyczerpuje pulę. Rozwiązaniem jest rozszerzenie zasięgu na Tarnobrzeg, Nisko i Sandomierz, a nie zwiększanie budżetu w granicach miasta. Budżet 1500–3000 zł miesięcznie wystarcza, żeby zdominować lokalne wyniki płatne w większości branż, a w mediach społecznościowych 30–50 zł dziennie na testy i 80–120 zł na stabilne kampanie sprzedażowe.
Większość lokalnych firm — podwykonawców zakładów, warsztatów, hurtowni technicznych — nie inwestuje w pozycjonowanie, więc konkurencja w wynikach lokalnych jest minimalna i czołówka jest osiągalna w 4–6 miesięcy dla fraz lokalnych oraz 8–12 dla konkurencyjnych branżowych. Bariera nie jest techniczna, tylko świadomościowa: niska znajomość wartości SEO wśród przedsiębiorców sprawia, że pierwsza część współpracy to często pokazanie, skąd biorą się zapytania. Sezon wzmacnia usługi remontowo-budowlane w drugim i trzecim kwartale, a osłabia pierwszy i czwarty.
W kanałach płatnych efekty przychodzą tu szybko, bo stawki są jednymi z najniższych w kraju. W organiku wejście jest łatwe, ale wymaga kilku miesięcy konsekwencji. Poniżej orientacyjny przebieg pierwszego roku.Pierwsze efekty pojawiają się szybko, powtarzalny wynik — po kilku cyklach optymalizacji.
Orientacyjny harmonogram
Sprawdzamy podział konwersji według urządzeń, upraszczamy przekaz do konkretnej oferty z ceną i rozszerzamy zasięg na sąsiednie miasta.
Uruchamiamy kampanię w wyszukiwarce z modyfikatorami lokalizacji i Performance Max z lokalnym plikiem oraz Meta Ads przy CPM 8–12 zł i budżecie 30–50 zł dziennie.
Konto zbiera dość danych, żeby ocenić, które miasta w rozszerzonym zasięgu dowożą zapytania i czy przesunięcie stawek na komputery poprawiło rachunek.
Frazy lokalne wchodzą do czołówki, bo konkurencja praktycznie nie pracuje; kategorie branżowe wymagają 8–12 miesięcy.
Ruch mobilny ma tu niższą jakość niż na innych rynkach.
Cena i wezwanie do telefonu biją rozbudowane koncepcje kreatywne.
Frazy lokalne to tylko 50–300 wyszukiwań miesięcznie.
Usługi remontowo-budowlane rosną w drugim i trzecim kwartale.
Krótkie podsumowania wybranych case studies Double Digital — z jasnym kontekstem biznesowym, mierzalnymi efektami i konkretnymi wynikami kampanii.

Hotel Bania Thermal & Ski
Sezonowa strategia Google Ads oparta na rezerwacjach bezpośrednich, pobytach termalnych, popycie narciarskim i wartościowym ruchu hotelarskim. Kampania osiągnęła 4 008% ROAS w szczycie sezonu letniego i utrzymała wysoką efektywność poza głównym oknem podróżowym.
Zobacz case study
Euromaster
Kampania pozyskiwania partnerów franczyzowych w pełnym lejku: strategia grup odbiorców, komunikacja na landing page, Meta Ads, Google Ads, remarketing i optymalizacja konwersji. Kampania wygenerowała ponad 5 milionów wyświetleń i 211 unikalnych leadów.
Zobacz case study
„Dzięki działaniom Google Ads i SEO liczba zapytań wzrosła o 20%, a liczba potwierdzonych rezerwacji o 5%. Jesteśmy zadowoleni z komunikacji, prowadzenia projektu i osiąganych wyników”.

„Wszystko jest profesjonalnie zaplanowane, a komunikacja jest świetna. Ich działania zwiększyły sprzedaż nowych grup produktowych w Polsce i Austrii, spełniając nasze oczekiwania”.

„Ich profesjonalizm i indywidualne podejście robią wrażenie. Zespół prowadzi nasze kampanie Google Ads wraz ze wsparciem technicznym i zwiększył naszą sprzedaż — wyniki są na najwyższym poziomie”.
„Polecam współpracę z Double Digital. Pracujemy razem od dłuższego czasu i nadal jestem tak samo zadowolona jak na początku. Wszystko jest zawsze na czas, z bardzo dobrą komunikacją i pełnym zaangażowaniem. Kampanie przynoszą realne wyniki, a regularny wzrost jest widoczny”.
„Współpracujemy od ponad roku i uważam ten czas za bardzo udany. Obsługa na najwyższym poziomie, profesjonalne podejście do klienta — mogę polecić z całego serca”.
„Współpraca z Double Digital to prawdziwa przyjemność. Prowadzimy razem kampanię od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona z wyników. Zdecydowanie polecam!”
„Miałam wątpliwości przed współpracą z agencją, bo nie jesteśmy bardzo dużą firmą. Te wątpliwości zniknęły. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i polecam ich każdej firmie, także z mniejszym budżetem”.
„Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Double Digital. Od początku mój opiekun dbał o każdy szczegół. Wyniki są coraz lepsze, a ja nie muszę się niczym martwić”.
„Jestem klientem od sześciu miesięcy i mogę już powiedzieć: pełen profesjonalizm. Duże i stabilne wzrosty. Komunikacja z firmą jest bardzo szybka i bezproblemowa”.












Ostatnia aktualizacja i weryfikacja merytoryczna
Maciej Kulkowski
Ekspert Double Digital
SEO & Growth Systems Specialist w Double Digital. Head of SEO w Double Digital, gdzie łączy SEO z automatyzacją procesów i AI bez kodowania. Doświadczenie zdobywał w PROFITROOM, Shopee, Whites Agency i GroupM, pracując przy międzynarodowych strategiach SEO i content marketingu.
Agencja marketingowa w Stalowej Woli prowadzi kampanie płatne i pozycjonowanie na rynku ~58 tys. mieszkańców — mieście o tradycjach hutniczych i zbrojeniowych, ze średnią wieku ~43 lata i bezrobociem strukturalnym po restrukturyzacji zakładów. Ten rynek ma dwie cechy, których nie spotykamy nigdzie indziej: ruch z komputerów konwertuje tu lepiej niż z telefonów, bo urządzenia są starsze, a łącza wolniejsze — oraz najlepiej działają najprostsze reklamy z ceną i wezwaniem do telefonu, a nie dopracowane koncepcje kreatywne. Double Digital łączy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole i rozlicza je wspólnym wynikiem sprzedażowym.
Pierwsza konsekwencja tego rynku dotyczy urządzenia, na którym zapada decyzja. Jakość ruchu mobilnego jest tu niższa niż przeciętnie — starsze telefony i wolniejsze połączenia sprawiają, że ścieżka zakupowa częściej się urywa, a komputery generują lepszy współczynnik konwersji. To odwraca standardową rekomendację: zamiast optymalizować wszystko pod telefon, warto sprawdzić podział konwersji według urządzeń i odpowiednio przesunąć stawki. Sama strona musi być przy tym maksymalnie lekka, bo każdy dodatkowy element kosztuje tu więcej niż gdzie indziej.
Druga cecha to język komunikacji. Najlepiej pracują proste, konkretne oferty z podaną ceną i wezwaniem do kontaktu telefonicznego — dopracowane koncepcje kreatywne wypadają słabiej niż komunikat, który mówi wprost, ile coś kosztuje i pod jaki numer zadzwonić. Do tego dochodzi bariera świadomości: wielu lokalnych przedsiębiorców nie zna wartości pozycjonowania, więc pierwsza część współpracy to często pokazanie, skąd biorą się zapytania, a nie sama optymalizacja.
Koszt dzieli się na dwie części: budżet mediowy, który trafia do Google i Meta, oraz wynagrodzenie agencji. W Stalowej Woli stawki są jednymi z najniższych w kraju, a ograniczeniem jest liczba wyszukiwań, nie cena. Poniżej widełki wynikające z lokalnych danych.
Ostateczna wycena zależy od liczby kanałów i od tego, czy obsługujesz samo miasto, czy również Tarnobrzeg, Nisko i Sandomierz. Umów bezpłatny audyt — przy okazji sprawdzimy podział konwersji według urządzeń, bo na tym rynku komputery często dowożą lepiej niż telefony.
Trzy kanały mają w Stalowej Woli różne role, ale wspólną zasadę: prostota i konkret. Google Ads odbiera intencję gotową przy najniższych stawkach, Meta Ads dowozi zapytania telefoniczne, a SEO zajmuje wyniki, o które nikt lokalnie nie walczy.
Kliknięcia są o 30–40% tańsze od średniej krajowej, zwłaszcza w kampaniach z geotargetowaniem na powiat. Ograniczeniem jest wolumen — frazy lokalne generują 50–300 wyszukiwań miesięcznie — więc kampanie rozszerzamy na Tarnobrzeg, Nisko i Sandomierz. Najlepiej konwertują Performance Max z lokalnym plikiem oraz kampania w wyszukiwarce z modyfikatorami lokalizacji, w branżach takich jak usługi hydrauliczne i elektryczne, sprzedaż materiałów budowlanych, warsztaty oraz hurtownie sprzętu. Osobnym krokiem jest sprawdzenie podziału konwersji według urządzeń: jakość ruchu mobilnego jest tu niższa, a komputery dowożą lepszy współczynnik konwersji, więc stawki warto przesunąć zgodnie z danymi. Sezon: drugi i trzeci kwartał, spadek w pierwszym i czwartym.
CPM 8–12 zł, o 20–25% niższy od średniej krajowej, ale klikalność również niższa ze względu na starszą strukturę odbiorców — dominują grupy 35–55 lat na Facebooku, a Instagram ma ograniczony zasięg, bo aktywni są tam głównie użytkownicy 18–30 lat, czyli segment migrujący z miasta. Najlepiej pracują kampanie dla usług lokalnych — fryzjerów, kosmetyczek, warsztatów — promocje handlu detalicznego oraz rekrutacja do zakładów produkcyjnych z targetowaniem behawioralnym. Kreacje powinny być proste: konkretna oferta z ceną i wezwaniem do kontaktu telefonicznego działa lepiej niż dopracowany koncept. Remarketing ma ograniczoną skuteczność przy niewielkim ruchu na stronach lokalnych firm. Zasięg ustawiamy na miasto z promieniem 15 km, obejmując Nisko i Tarnobrzeg.
Rynek organiczny jest niszowy i słabo rozwinięty: większość lokalnych firm, w tym podwykonawcy zakładów, warsztaty i hurtownie techniczne, nie inwestuje w pozycjonowanie, więc konkurencja w wynikach lokalizacyjnych jest minimalna. Czołówka jest osiągalna w 4–6 miesięcy dla fraz lokalnych i 8–12 miesięcy dla konkurencyjnych branżowych. Największy potencjał mają usługi remontowo-budowlane, warsztaty samochodowe, hurtownie techniczne oraz usługi B2B dla przemysłu. Realną barierą jest świadomość: niska znajomość wartości pozycjonowania wśród lokalnych przedsiębiorców sprawia, że pierwsza część pracy to często wyjaśnienie mechanizmu. Zaplecze budują stalowawola.pl, estalowa.pl, naszemiasto.pl, podkarpackie.travel, Podkarpacka Izba Gospodarcza i lokalne radio.
Trzy grupy, dla których ten rynek wygląda inaczej — i dla których inaczej układamy budżet.
Najlepiej konwertujące kategorie przy najniższych stawkach w kraju. Sezon w drugim i trzecim kwartale, a kluczem jest prosty komunikat z ceną i wezwaniem do telefonu, nie rozbudowana oferta.
Kategorie, w których Performance Max z lokalnym plikiem dowozi najlepiej. To także segment praktycznie nieobecny w wynikach organicznych, więc czołówka jest osiągalna w 4–6 miesięcy.
Rynek stoi otworem, bo konkurencja nie inwestuje w widoczność. Wymaga jednak dłuższej pracy — 8–12 miesięcy dla fraz branżowych — i często wytłumaczenia klientowi, skąd biorą się zapytania.
Cztery etapy, przez które przechodzi każda współpraca w tym mieście.
Stalowa Wola jest jedynym rynkiem w naszej sieci, na którym komputer konwertuje lepiej niż telefon. Starsze urządzenia i wolniejsze łącza sprawiają, że mobilne ścieżki zakupowe częściej się urywają — dlatego zanim cokolwiek zoptymalizujemy pod telefon, sprawdzamy podział konwersji według urządzeń i odchudzamy stronę do minimum.
Druga rzecz to język. Najlepiej pracują proste oferty z podaną ceną i wezwaniem do kontaktu telefonicznego, a dopracowane koncepcje kreatywne wypadają słabiej. Wynika to ze struktury odbiorców: dominują grupy 35–55 lat na Facebooku, a Instagram ma ograniczony zasięg, bo młodsi użytkownicy migrują z miasta.
Trzecia to relacja ceny do wolumenu. Kliknięcia są o 30–40% tańsze od średniej krajowej, ale frazy lokalne generują tylko 50–300 wyszukiwań miesięcznie — dlatego skalę buduje się rozszerzeniem na Tarnobrzeg, Nisko i Sandomierz, a nie zwiększaniem budżetu. W organiku konkurencja jest minimalna, choć realną barierą bywa niska świadomość wartości pozycjonowania wśród lokalnych firm.
Rzeszów jest dla mniejszych rynków Podkarpacia nie tylko sąsiadem, ale i konkurentem w aukcji — to stamtąd przychodzą reklamodawcy podbijający stawki w medycynie i stomatologii. Planując budżet w Stalowej Woli, warto znać ceny po obu stronach tej granicy.
Jeśli nie masz pewności, czy budżet w Stalowej Woli pracuje na sprzedaż, zacznij od audytu. Sprawdzimy podział konwersji według urządzeń, czy Twoje reklamy podają cenę i numer telefonu, czy zasięg obejmuje Tarnobrzeg, Nisko i Sandomierz oraz jak szybko ładuje się Twoja strona na starszym sprzęcie.