Google Premier Partner 2026
Należymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.





Jako Double Digital prowadzimy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole, z jednym modelem atrybucji i jednym budżetem. W Warszawie ma to konkretną wagę: aukcja reklamowa jest tu najdroższa w Polsce, a klient porównuje pięć ofert i więcej.
Rozliczamy się z wyniku sprzedażowego, a konta reklamowe zakładamy na Ciebie. Potwierdzeniem podejścia jest status Google Premier Partner 2026.
Porozmawiajmy o marketinguNależymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.
Maksymalnie 4000% w szczycie sezonu w e-commerce. Metryką nadrzędną jest przychód, a nie liczba kliknięć czy wyświetleń.
Tyle średnio zdejmujemy z kosztu pozyskania kontaktu wobec wyników poprzedniej agencji, pracując na tym samym budżecie mediowym.
Jeden zespół, jeden raport i budżet przesuwany tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy — bez kwartalnych negocjacji między dostawcami.
Każdy kanał ma w Warszawie inną ekonomię. Zobacz, jak prowadzimy je osobno i jak spinamy je wspólnym wynikiem.

Kampanie Google Ads Warszawa
CPC dla fraz prawniczych i finansowych sięga w stolicy 25–60 zł za kliknięcie, a dla medycznych 15–35 zł. Budujemy strukturę kampanii z listą ponad 300 wykluczeń, żeby budżet nie uciekał na zapytania ogólnopolskie. Audience signal zawężamy do kodów pocztowych, a nie do granicy miasta. Lokalne rozszerzenia podnoszą CTR usług stacjonarnych o 20–30%.
Kampanie Meta Ads Warszawa
CPM w stolicy wynosi 35–55 zł, a wysoka saturacja reklamowa wywołuje ad fatigue po 4–7 dniach. Planujemy rotację kreacji jako element planu mediowego, nie jako reakcję na spadek wyników. Targetujemy dzielnicami, bo audytorium 1,4 mln aktywnych użytkowników dziennie jest zbyt zróżnicowane na jedną kampanię broad. Lookalike 1–3% działa tu lepiej niż targetowanie szerokie.
Pozycjonowanie stron Warszawa
Frazy lokalne typu „adwokat Warszawa” mają 5–15 tys. wyszukiwań miesięcznie i wymagają 6–12 miesięcy konsekwentnej pracy. Konkurencja utrzymuje budżety rzędu 50–200 tys. zł rocznie na treść i linki, więc plan działa tylko wtedy, gdy jest realizowany bez przerw. Rozliczamy SEO ruchem i konwersjami z Search Console, nie deklaracją miejsca w rankingu.
Ile kosztuje obsługa, jak podzielić budżet między Google Ads, Meta Ads i SEO, po jakim czasie widać efekty i czym w praktyce różni się agencja od freelancera na rynku Warszawy.
Koszt dzieli się na wynagrodzenie agencji i budżet mediowy. Budżet mediowy w stolicy jest wyższy niż w reszcie kraju: CPC dla fraz prawniczych i finansowych wynosi 25–60 zł, medycznych 15–35 zł, a CPM w Meta Ads 35–55 zł. Wynagrodzenie ustalamy w modelu abonamentowym, projektowym albo za efekt — dokładną wycenę przygotowujemy po audycie. Porównując oferty, patrz na koszt pozyskania klienta, a nie na samą kwotę abonamentu: tańsza obsługa przy wyższym koszcie leada wychodzi drożej już w pierwszym miesiącu. Do budżetu doliczyć trzeba też proces zbierania opinii, bo wejście do local packu w gęstych dzielnicach wymaga minimum 50 recenzji.
Podział wynika z cyklu zakupowego, nie z proporcji podręcznikowej. Przy krótkim cyklu i gotowym popycie większość budżetu idzie w Google Ads, bo przechwytuje intencję. Przy produkcie wymagającym edukacji rośnie udział Meta Ads. SEO traktujemy jako warstwę obniżającą koszt pozyskania w czasie — pierwsze efekty pojawiają się po 6–12 miesiącach, więc finansujemy je równolegle, a nie zamiast kampanii płatnych. Praktyczna wskazówka: frazy, za które płacisz w Google Ads 25–60 zł za kliknięcie, są jednocześnie najbardziej opłacalnymi celami organicznymi, bo każda zdobyta pozycja zdejmuje realny koszt mediowy. Podział rewidujemy co kwartał, a nie raz na rok.
Od audytu danych, które już masz. Sprawdzamy, czy pomiar w GA4 i Google Ads jest poprawny, bo bez tego każda kolejna decyzja opiera się na zgadywaniu. Potem wybieramy jeden kanał z najkrótszą drogą do przychodu i dopiero po jego ustabilizowaniu dokładamy kolejne. Start w trzech kanałach naraz przy nieustawionym pomiarze kończy się budżetem bez atrybucji. W praktyce audyt pomiaru zajmuje 1–2 tygodnie i regularnie ujawnia, że część dotychczasowych konwersji była liczona podwójnie albo w ogóle nie trafiała do raportu. To najtańszy etap całej współpracy i jednocześnie ten, który najmocniej zmienia obraz dotychczasowych wyników.
Lokalizacja agencji nie wpływa na wynik kampanii — wpływa znajomość rynku. W stolicy liczy się wiedza o tym, że aukcja jest o 40–80% droższa od średniej krajowej, że cykl decyzyjny trwa 2–3 razy dłużej i że targetowanie trzeba prowadzić dzielnicami. Pracujemy zdalnie i stacjonarnie, a spotkania w Warszawie umawiamy bez dopłat. Przy wyborze dostawcy istotniejsze od adresu są trzy rzeczy: czy konta reklamowe zostają Twoją własnością, kto konkretnie prowadzi projekt i jak wygląda raport. Adres biura nie wpływa na żadną z nich.
Kampanie płatne dają pierwsze dane po 2–3 tygodniach, a stabilny wynik po 2–3 miesiącach, gdy algorytmy zbiorą wystarczająco konwersji. Pozycjonowanie w Warszawie wymaga 6–12 miesięcy konsekwentnej pracy, bo konkurencja utrzymuje budżety rzędu 50–200 tys. zł rocznie na treść i linki. Raportujemy od pierwszego miesiąca, także wtedy, gdy dane są jeszcze niepełne. Pierwszy raport pokazuje przede wszystkim jakość ruchu i poprawność pomiaru, a nie zwrot z inwestycji — na ten ostatni przy dłuższym cyklu decyzyjnym trzeba poczekać do trzeciego miesiąca. Terminy oceny ustalamy na starcie, żeby decyzja o kampanii nie zapadała w złym oknie czasowym.
Freelancer sprawdza się przy jednym kanale i stabilnym zakresie prac. Agencja ma przewagę tam, gdzie kanały trzeba spiąć wspólną atrybucją i budżetem. Przy stołecznej średniej wynagrodzeń około 8500 zł netto własny zespół trzech specjalistów jest najdroższą z opcji, a jego koszt nie zależy od wyników. Praktyczna granica przebiega przy drugim kanale: dopóki prowadzisz jeden, freelancer wystarcza, przy dwóch i więcej koszt koordynacji zaczyna przewyższać oszczędność.
Najwyższy zwrot notują branże o wysokiej wartości klienta: finanse, consulting, nieruchomości, medycyna prywatna i IT. To one udźwigną CPC rzędu 25–60 zł, bo pojedynczy klient zwraca koszt kampanii. E-commerce wygrywa w stolicy niszami kategorii, a nie konkurencją zasięgiem z Allegro czy Empikiem. Gastronomia i usługi o niskiej wartości koszyka potrzebują natomiast innego modelu — tam pracuje przede wszystkim widoczność w mapach i opinie, a kampanie płatne pełnią funkcję uzupełniającą.
Tak. Prowadzimy pojedyncze kanały — same kampanie Google Ads, same Meta Ads albo samo pozycjonowanie. Pełna obsługa ma jednak przewagę w atrybucji: przy trzech kanałach u trzech dostawców nikt nie odpowiada za wspólny wynik, a budżet przepływa między kanałami bez decyzji. Jeśli zaczynasz od jednego kanału, proponujemy ten o najkrótszej drodze do przychodu i dokładamy kolejne dopiero po jego ustabilizowaniu. Zakres można rozszerzać w trakcie współpracy bez zmiany umowy.
Rozliczamy się z wyniku sprzedażowego, nie z liczby wyświetleń. Klienci mają pełny dostęp do kont reklamowych i do raportów, a metryką nadrzędną jest przychód albo koszt leada kwalifikowanego. Średni ROAS z naszych kampanii wynosi 1066%, a leady są tańsze o 60%. Raport dostajesz co miesiąc, z podziałem na kanał, dzielnicę i etap ścieżki, wraz z decyzjami zaplanowanymi na kolejny okres. Nie rozliczamy się liczbą godzin ani liczbą wykonanych zadań.
Tak. Obsługujemy firmy z całej Polski, a strony miejskie prowadzimy dla ponad stu miast. Dla firmy z Mazowsza rynkiem docelowym bywa aglomeracja licząca około 3,1 mln mieszkańców, a nie samo miasto — zasięg kampanii ustalamy na podstawie danych sprzedażowych, nie granic administracyjnych. Jeśli sprzedajesz w całej Polsce, Warszawa bywa najdroższym obszarem w kampanii i wymaga osobnej stawki. Rozdzielamy wtedy budżet stołeczny od ogólnopolskiego, żeby jeden nie zjadał drugiego.
Double Digital jest agencją Google Premier Partner 2026, w gronie 3% najlepszych partnerów Google w Polsce. Certyfikaty potwierdzają kompetencje zespołu, ale dowodem skuteczności pozostaje przychód po stronie klienta — i tego pilnujemy w każdym z trzech kanałów.
Status przyznawany agencjom spełniającym wysokie wymagania dotyczące wyników kampanii, rozwoju klientów i kompetencji zespołu.

Kampanie Microsoft Ads prowadzimy jako uzupełnienie planu mediowego tam, gdzie audytorium biznesowe realnie korzysta z Binga.
Najważniejszym potwierdzeniem podejścia są długoterminowe współprace, rekomendacje i zweryfikowane opinie.
Dla Hotelu Bania połączyliśmy kampanie Google Ads, zaawansowaną analitykę oraz strategię dopasowaną do sezonowego popytu.
Nie ograniczamy się do obsługi paneli reklamowych. Patrzymy na całą drogę od pierwszego kontaktu do zapytania, rezerwacji lub sprzedaży.
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
W kampaniach Google Ads w Warszawie nie ma miejsca na przypadek.
Średni ROAS na portfelu naszych klientów to 1066% (max 4000% w peak season e-commerce). W kampaniach B2B obniżamy CPL o 60% wobec poprzednich agencji. Każda decyzja — od dopasowania słów kluczowych, przez strategię stawek (Target ROAS / Target CPA), po strukturę asset groups w Performance Max — wpływa na wynik. Działamy na danych z GA4 i Google Ads, nie na założeniach.
1,86 mln mieszkańców (aglomeracja ~3,1 mln). Poniżej sześć czynników, które w Warszawie realnie przesądzają o wyniku kampanii.
Najdroższa aukcja w Polsce
CPC wyższy o 40–80% od średniej krajowej: frazy prawnicze i finansowe 25–60 zł, medyczne 15–35 zł, e-commerce 2–8 zł.
Branże, które nadają ton
Finanse, IT, consulting, nieruchomości i medycyna prywatna. Każda ma inny cykl zakupowy i inną wartość klienta.
Zamożny, wykształcony odbiorca
Średnia około 8500 zł netto, mediana wieku 39 lat, 45% mieszkańców z wyższym wykształceniem.
Dzielnica zamiast miasta
1,86 mln mieszkańców i aglomeracja około 3,1 mln. Ta sama kreacja ma dwukrotnie różny koszt leada w zależności od obszaru.
Długi cykl decyzyjny
Decyzja zakupowa trwa 2–3 razy dłużej niż w mniejszych miastach. Bez remarketingu kampania oddaje konwersję konkurencji.
Widoczność zaczyna się od map
Wejście do local packu wymaga minimum 50 opinii. Linki tier-1 w finansach i prawie kosztują 800–3000 zł za sztukę.
Współczynnik konwersji jest w stolicy niższy o około 15%, bo użytkownik porównuje pięć ofert i więcej. Kampania bez wykluczeń i bez remarketingu spala budżet w kilka dni, zanim zdąży zebrać dane do optymalizacji. Budżet startowy ustalamy więc od liczby konwersji, których algorytm potrzebuje do nauki — kampania zbyt mała na naukę nie stanie się rentowna niezależnie od czasu trwania.
Warszawski popyt tworzą finanse i bankowość (PKO BP, mBank, Santander, Alior), IT i technologie (Allegro, OLX, CD Projekt, Huuuge Games), consulting (Deloitte, PwC, McKinsey), nieruchomości (Echo Investment, Ghelamco, Skanska) oraz medycyna prywatna (Luxmed, Medicover, Enel-Med). Strategia skopiowana z branży o krótkim cyklu i przeniesiona na nieruchomości albo consulting zawodzi, bo mierzy konwersję w złym oknie czasowym.
Stolica ma silną migrację zarobkową z całej Polski i Ukrainy oraz dużą rotację mieszkańców dzielnic biznesowych. Przy tak wysokim udziale osób z wyższym wykształceniem argument najniższej ceny wypada słabiej niż jakość i oszczędność czasu. Przekłada się to na inną hierarchię korzyści w kreacjach i na landing page’ach.
Mokotów i Wilanów to rodziny o wyższych dochodach, Śródmieście i Powiśle młodzi profesjonaliści 25–40 lat, Praga Północ early adopters i branże kreatywne. Budżet przypisujemy do dzielnic o najwyższej wartości koszyka, a nie do granicy administracyjnej miasta. Uśredniony raport dla całego miasta ukrywa te różnice.
Google Business Profile jest w stolicy krytyczny, bo dzielnice takie jak Śródmieście czy Mokotów mają setki konkurentów w mapach. W kanale organicznym zaplecze medialne jest rozbudowane — um.warszawa.pl, warszawa.naszemiasto.pl, wyborcza.pl/warszawa, a także uczelnie uw.edu.pl i sgh.waw.pl. Profil linków buduje się tu publikacjami, nie zakupem hurtowym.
Lokalne rozszerzenia podnoszą CTR usług stacjonarnych o 20–30%, a listy odbiorców budujemy od pierwszego dnia kampanii. Przy cyklu decyzyjnym dłuższym 2–3 razy atrybucja ostatniego kliknięcia zaniża wartość górnej części lejka i prowadzi do wyłączania kanałów, które realnie pracują.
Kampanie płatne w Warszawie potrafią przynieść pierwsze zapytania w tym samym tygodniu, w którym ruszają. Pierwszy tydzień nie pokazuje jednak potencjału współpracy: przy cyklu decyzyjnym 2–3 razy dłuższym niż w mniejszych miastach część konwersji domyka się dopiero po kilku kontaktach, a algorytmy potrzebują danych, żeby przestać zgadywać. Pierwsze efekty pojawiają się szybko, powtarzalny wynik — po kilku cyklach optymalizacji.
Orientacyjny harmonogram
Sprawdzamy poprawność GA4, Google Ads i piksela Meta, bo bez tego każda kolejna decyzja opiera się na zgadywaniu. Ten etap regularnie ujawnia konwersje liczone podwójnie albo takie, które w ogóle nie trafiały do raportu.
Wykluczamy zapytania ogólnopolskie, zawężamy audience signal do kodów pocztowych i rotujemy kreacje w Meta Ads, zanim po 4–7 dniach pojawi się ad fatigue.
Konto ma dość danych, żeby algorytm przestał uczyć się na wahaniach. Porównujemy jakość leadów z poszczególnych dzielnic i przesuwamy budżet tam, gdzie wartość koszyka jest najwyższa.
Frazy lokalne wymagają konsekwentnej pracy przez 6–12 miesięcy, bo konkurencja utrzymuje budżety rzędu 50–200 tys. zł rocznie na treść i linki. Każda zdobyta pozycja obniża rachunek za kliknięcia, które dziś kosztują 25–60 zł.
Algorytm uczy się na konwersjach, nie na dniach kalendarzowych. Kampania zbyt mała na naukę nie stanie się rentowna niezależnie od czasu trwania.
Przy pięciu porównywanych ofertach o wyniku decyduje treść strony, a nie ustawienie kampanii. Współczynnik konwersji jest w stolicy niższy o około 15%.
Poprawny pomiar sprzedaży, połączeń i formularzy jest warunkiem optymalizacji pod realny przychód, a nie pod samą liczbę wysłanych formularzy.
Feedback o jakości leadów odróżnia kontakt wartościowy od takiego, który dobrze wygląda wyłącznie w raporcie.
Krótkie podsumowania wybranych case studies Double Digital — z jasnym kontekstem biznesowym, mierzalnymi efektami i konkretnymi wynikami kampanii.

Hotel Bania Thermal & Ski
Sezonowa strategia Google Ads oparta na rezerwacjach bezpośrednich, pobytach termalnych, popycie narciarskim i wartościowym ruchu hotelarskim. Kampania osiągnęła 4 008% ROAS w szczycie sezonu letniego i utrzymała wysoką efektywność poza głównym oknem podróżowym.
Zobacz case study
Euromaster
Kampania pozyskiwania partnerów franczyzowych w pełnym lejku: strategia grup odbiorców, komunikacja na landing page, Meta Ads, Google Ads, remarketing i optymalizacja konwersji. Kampania wygenerowała ponad 5 milionów wyświetleń i 211 unikalnych leadów.
Zobacz case study
„Dzięki działaniom Google Ads i SEO liczba zapytań wzrosła o 20%, a liczba potwierdzonych rezerwacji o 5%. Jesteśmy zadowoleni z komunikacji, prowadzenia projektu i osiąganych wyników”.

„Wszystko jest profesjonalnie zaplanowane, a komunikacja jest świetna. Ich działania zwiększyły sprzedaż nowych grup produktowych w Polsce i Austrii, spełniając nasze oczekiwania”.

„Ich profesjonalizm i indywidualne podejście robią wrażenie. Zespół prowadzi nasze kampanie Google Ads wraz ze wsparciem technicznym i zwiększył naszą sprzedaż — wyniki są na najwyższym poziomie”.
„Polecam współpracę z Double Digital. Pracujemy razem od dłuższego czasu i nadal jestem tak samo zadowolona jak na początku. Wszystko jest zawsze na czas, z bardzo dobrą komunikacją i pełnym zaangażowaniem. Kampanie przynoszą realne wyniki, a regularny wzrost jest widoczny”.
„Współpracujemy od ponad roku i uważam ten czas za bardzo udany. Obsługa na najwyższym poziomie, profesjonalne podejście do klienta — mogę polecić z całego serca”.
„Współpraca z Double Digital to prawdziwa przyjemność. Prowadzimy razem kampanię od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona z wyników. Zdecydowanie polecam!”
„Miałam wątpliwości przed współpracą z agencją, bo nie jesteśmy bardzo dużą firmą. Te wątpliwości zniknęły. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i polecam ich każdej firmie, także z mniejszym budżetem”.
„Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Double Digital. Od początku mój opiekun dbał o każdy szczegół. Wyniki są coraz lepsze, a ja nie muszę się niczym martwić”.
„Jestem klientem od sześciu miesięcy i mogę już powiedzieć: pełen profesjonalizm. Duże i stabilne wzrosty. Komunikacja z firmą jest bardzo szybka i bezproblemowa”.












Ostatnia aktualizacja i weryfikacja merytoryczna
Maciej Kulkowski
Ekspert Double Digital
SEO & Growth Systems Specialist w Double Digital. Head of SEO w Double Digital, gdzie łączy SEO z automatyzacją procesów i AI bez kodowania. Doświadczenie zdobywał w PROFITROOM, Shopee, Whites Agency i GroupM, pracując przy międzynarodowych strategiach SEO i content marketingu.
Agencja marketingowa w Warszawie prowadzi kampanie płatne i pozycjonowanie na rynku, na którym CPC jest o 40–80% wyższy niż średnia krajowa, a cykl decyzyjny klienta trwa 2–3 razy dłużej niż w mniejszych miastach. Double Digital łączy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole i rozlicza je wspólnym wynikiem sprzedażowym.
Zakres pracy agencji zaczyna się przed pierwszą kampanią. Najpierw ustalamy, co dla firmy jest wynikiem — sprzedaż, lead kwalifikowany, rezerwacja czy telefon — i sprawdzamy, czy obecny pomiar w ogóle potrafi ten wynik policzyć. Dopiero potem dobieramy kanały, budżet i harmonogram. Kolejność odwrotna, czyli kampania przed pomiarem, jest najczęstszą przyczyną sytuacji, w której raport wygląda dobrze, a sprzedaż stoi.
Na rynku Warszawy dochodzi drugi warunek: strategia musi uwzględniać różnice wewnątrz miasta. Ta sama kreacja ma dwukrotnie różny koszt leada w zależności od dzielnicy, a uśredniony raport dla całego miasta te różnice ukrywa. Dlatego budżet przypisujemy do obszarów o najwyższej wartości koszyka, a nie do granicy administracyjnej.
Koszt dzieli się na dwie części: budżet mediowy, który trafia do Google i Meta, oraz wynagrodzenie agencji. Budżet mediowy w stolicy jest wyższy niż w reszcie kraju, bo aukcja reklamowa jest tu najdroższa w Polsce. Próg wejścia liczymy jednak nie od stawki dziennej, tylko od liczby konwersji, których algorytm potrzebuje do nauki — kampania zbyt mała na naukę nie stanie się rentowna niezależnie od czasu trwania. Poniżej realne widełki dla stołecznego rynku i modele rozliczeń, w których pracujemy.
Ostateczna wycena zależy od liczby kanałów, konkurencyjności branży i stanu obecnych kampanii. Umów bezpłatną konsultację, a policzymy budżet na Twoich danych.
Trzy kanały prowadzone przez trzech dostawców rozliczają się trzema raportami i żaden z nich nie odpowiada za sprzedaż. Prowadzimy je w jednym zespole, z jednym modelem atrybucji i jednym budżetem, który przesuwamy między kanałami na podstawie danych, a nie kwartalnych ustaleń.
Wyszukiwarka obsługuje klienta, który już wie, czego szuka, i porównuje dostawców. W Warszawie ten ruch jest najdroższy w kraju, więc kampania musi mieć wykluczenia fraz ogólnopolskich i audience signal zawężony do dzielnic. Bez tego budżet obsługuje zapytania spoza rynku docelowego, a raport pokazuje wysoki ruch przy niskiej sprzedaży. Strukturę kont budujemy tak, żeby każda kampania odpowiadała jednemu celowi biznesowemu, a nie jednej grupie produktów.
Kampanie społecznościowe docierają do odbiorcy przed momentem zakupu i tworzą listy remarketingowe dla wyszukiwarki. Przy saturacji reklamowej stolicy kreacja zużywa się po 4–7 dniach, więc rotacja materiałów jest elementem planu mediowego, nie reakcją na spadek wyników. Wideo 15–30 s osiąga tu CPV 0,15–0,40 zł i jest najtańszym sposobem na zbudowanie zasięgu, który potem domyka Google Ads.
Pozycjonowanie nie zastępuje kampanii płatnych — zdejmuje z nich część ruchu, który nie musi być kupowany. Efekt pojawia się po 6–12 miesiącach, dlatego SEO finansujemy równolegle do kampanii, a nie po ich wyłączeniu. Frazy, które w Google Ads kosztują 25–60 zł za kliknięcie, są jednocześnie najbardziej opłacalnymi celami organicznymi, bo każda pozycja zdejmuje realny koszt mediowy.
Podział budżetu ustalony na starcie przestaje pasować po pierwszym kwartale. Prowadząc trzy kanały w jednym zespole, przenosimy nakład tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy. Przy trzech osobnych dostawcach taka decyzja nie zapada, bo każdy raportuje własny wynik i broni własnego budżetu.
Dane z GA4, Google Ads i Search Console schodzą się w jednym raporcie z podziałem na kanał, dzielnicę i etap ścieżki. Przy cyklu decyzyjnym 2–3 razy dłuższym niż w mniejszych miastach atrybucja ostatniego kliknięcia zaniża wartość kanałów górnej części lejka i prowadzi do wyłączania tego, co realnie działa. Dlatego raportujemy także asysty konwersji i ścieżki wielokanałowe, a nie tylko ostatnie źródło.
Cztery segmenty, w których stołeczny rynek wymaga innego podejścia niż reszta kraju. Różni je nie branża, tylko to, co przesądza o koszcie pozyskania klienta.
Allegro, Empik, Media Markt i CCC dominują lokalne SERP-y. Przewagę budujemy w wąskich kategoriach i optymalizujemy marżę na poziomie kategorii, nie sam obrót.
Search dla B2B wymaga około 300 wykluczeń fraz ogólnopolskich. Mierzymy koszt leada kwalifikowanego i podpinamy status z CRM z powrotem do Google Ads.
Decyduje local pack, opinie i lead ads z kosztem leada 25–80 zł. Widoczność w mapach budujemy równolegle do kampanii płatnych.
Budżet warszawski oddzielamy od ogólnopolskiego. We wspólnej kampanii stolica zjada środki przeznaczone na resztę kraju, a raport uśrednia dwa różne rynki.
Cztery etapy, przez które przechodzi każde nowe konto. Pierwsze dwa realizujemy przed uruchomieniem jakiegokolwiek budżetu mediowego, bo kampania oparta na błędnym pomiarze optymalizuje się pod przypadkowy sygnał. Audyt zajmuje 1–2 tygodnie i regularnie ujawnia konwersje liczone podwójnie albo w ogóle nietrafiające do raportu. To najtańszy etap współpracy i jednocześnie ten, który najmocniej zmienia obraz dotychczasowych wyników.
Na rynku, na którym klient porównuje pięć ofert i więcej, o wyniku decyduje dostęp do danych i konsekwencja, a nie obietnica pozycji w rankingu. Poniżej cztery rzeczy, które ustalamy na starcie i które można sprawdzić w trakcie współpracy.
Metryką nadrzędną jest przychód albo koszt leada kwalifikowanego. Średni ROAS z naszych kampanii wynosi 1066%, a leady są tańsze o 60% wobec wyników poprzednich agencji. Nie rozliczamy się liczbą godzin ani liczbą wykonanych zadań.
Google Ads, Meta Business i GA4 zakładamy na Ciebie. Historia konwersji i listy odbiorców zostają po Twojej stronie także po zakończeniu współpracy — to one, a nie sama kampania, są aktywem zbieranym latami.
Google Ads, Meta Ads i pozycjonowanie w Warszawie prowadzi ten sam zespół, z jednym modelem atrybucji. Budżet przesuwamy tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy, bez czekania na ustalenia między trzema dostawcami.
Status przyznawany ścisłej czołówce agencji w Polsce, weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów Google. Wymaga certyfikowanych specjalistów i wysokich wskaźników optymalizacji kampanii, więc jest kryterium mierzalnym, a nie deklaracją.
Każdy z poniższych błędów widzieliśmy na kontach przejmowanych po innych agencjach. Wszystkie kosztują więcej niż różnica w wynagrodzeniu między dostawcami, a część z nich ujawnia się dopiero po kilku miesiącach — wtedy, gdy odzyskanie utraconych danych jest już niemożliwe. Warto przejść tę listę przed podpisaniem umowy, a nie po pierwszym rozczarowującym raporcie.
Nazwy bywają używane zamiennie, a zakres usług realnie się różni. Różnica ma znaczenie przy zapytaniu ofertowym: agencja reklamowa wyceni kreację, agencja PPC kampanie płatne, a agencja marketingowa całość wraz z odpowiedzialnością za wynik sprzedażowy. Poniżej podział, który stosujemy, wraz z odnośnikami do szczegółowej oferty.
Wybór zależy od liczby kanałów i od tego, kto ma odpowiadać za wspólny wynik. Porównanie dotyczy realiów stołecznego rynku pracy.
Szerzej o modelach współpracy piszemy na stronie agencja marketingowa.
Agencja opłaca się wtedy, gdy prowadzisz więcej niż jeden kanał i potrzebujesz jednej osoby odpowiedzialnej za wspólny wynik. Przy jednym kanale i stabilnym zakresie prac freelancer bywa tańszy i wystarczający. Granica przebiega przy drugim kanale: od tego momentu koszt koordynacji zaczyna przewyższać oszczędność na wynagrodzeniu.
Na rynku Warszawy dochodzi argument czysto rachunkowy. Aukcja jest o 40–80% droższa od średniej krajowej, więc ten sam błąd w strukturze kampanii kosztuje tu wielokrotnie więcej niż w mniejszym mieście. Przy CPC rzędu 25–60 zł tydzień emisji bez wykluczeń potrafi zużyć budżet miesięczny, zanim konto zbierze dane do optymalizacji.
Wybierając dostawcę, sprawdź trzy rzeczy niezależnie od jego adresu: czy konta reklamowe zostają Twoją własnością, kto konkretnie prowadzi projekt i jak wygląda raport. Jeśli chcesz zweryfikować obecne kampanie, zacznij od audytu — umów bezpłatną konsultację, a policzymy budżet na Twoich danych.
Miasta satelickie dzielą ze stolicą rynek pracy, ale nie rynek reklamowy: ich mieszkańcy wyszukują usługi z dopiskiem „Warszawa”, choć kupują je blisko domu. Planując budżet w Warszawie, warto wiedzieć, ile kosztuje ten sam kanał po stołecznej stronie granicy.
Jeśli nie masz pewności, czy budżet w Warszawie pracuje na sprzedaż, zacznij od audytu. Sprawdzimy poprawność pomiaru w GA4, strukturę kampanii Google Ads i Meta Ads oraz widoczność organiczną na frazach lokalnych.
Pokażemy konkretnie, gdzie tracisz pieniądze i który kanał ma u Ciebie najkrótszą drogę do przychodu.