Google Premier Partner 2026
Należymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.





Jako Double Digital prowadzimy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole, z jednym modelem atrybucji i jednym budżetem. W Jastrzębiu-Zdroju ma to inną wagę niż w typowym mieście powiatowym: o koszcie dotarcia decyduje tu format kreacji, a nie stawka — materiały pionowe w relacjach i rolkach mają CPM niższy o około 40% od statycznych grafik, przy tej samej publiczności.
Rozliczamy się z wyniku sprzedażowego, a konta reklamowe zakładamy na Ciebie. Potwierdzeniem podejścia jest status Google Premier Partner 2026.
Porozmawiajmy o marketinguNależymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.
Maksymalnie 4000% w szczycie sezonu w e-commerce. Metryką nadrzędną jest przychód, a nie liczba kliknięć czy wyświetleń.
Tyle średnio zdejmujemy z kosztu pozyskania kontaktu wobec wyników poprzedniej agencji, pracując na tym samym budżecie mediowym.
Jeden zespół, jeden raport i budżet przesuwany tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy — bez kwartalnych negocjacji między dostawcami.
Każdy kanał ma w Jastrzębiu-Zdroju inną ekonomię. Zobacz, jak prowadzimy je osobno i jak spinamy je wspólnym wynikiem.

Kampanie Google Ads Jastrzębie-Zdrój
Kliknięcia są o 20–30% tańsze niż w Katowicach: stomatologia 2,5–4 zł, nieruchomości 3–6 zł, gastronomia z dostawą 1,5–3 zł, a segment maszyn dla przemysłu 8–15 zł przy znikomym wolumenie. Na frazę lokalną przypada zwykle 2–4 reklamy, często ogólnopolskich sieci bez geotargetowania. Miesięczny wolumen zapytań z nazwą miasta to 15–25 tys., ale 30% z nich dotyczy pracy.
Kampanie Meta Ads Jastrzębie-Zdrój
CPM wynosi 12–18 zł, o około 25% mniej niż w Katowicach, a materiały pionowe obniżają go o kolejne 40% wobec statycznych grafik. Zasięg to 45–55 tys. użytkowników w promieniu 10 km, z dominacją Facebooka na poziomie 70%. Na branżę przypada 3–5 lokalnych reklamodawców, więc 500–1000 zł miesięcznie wystarcza na wyraźną obecność.
Pozycjonowanie stron Jastrzębie-Zdrój
Konkurencja jest niska do średniej — dominują ogólnopolskie agregatory i kilka lokalnych firm z podstawową optymalizacją, a branże przemysłowe są w wynikach praktycznie nieobecne. Frazy lokalne mają wolumen 50–800 wyszukań miesięcznie przy trudności 10–25 punktów. Usługi lokalne — medycyna, gastronomia, uroda — wchodzą do pierwszej trójki po 3–6 miesiącach pracy.
Ile kosztuje obsługa, jak podzielić budżet między Google Ads, Meta Ads i SEO, po jakim czasie widać efekty i czym w praktyce różni się agencja od freelancera na rynku Jastrzębia-Zdroju.
Koszt dzieli się na wynagrodzenie agencji i budżet mediowy. Budżet mediowy jest o 20–30% niższy niż w Katowicach: stomatologia kosztuje 2,5–4 zł za kliknięcie, nieruchomości 3–6 zł, gastronomia z dostawą 1,5–3 zł, a maszyny dla przemysłu 8–15 zł przy znikomym wolumenie. CPM w Meta Ads wynosi 12–18 zł, o około 25% mniej niż w Katowicach, a 500–1000 zł miesięcznie wystarcza na wyraźną obecność lokalną.
Bo publiczność konsumuje formaty pionowe chętniej, a system nagradza to niższą ceną dotarcia: materiały w relacjach i rolkach mają CPM o około 40% niższy niż statyczne grafiki przy tej samej grupie odbiorców. W praktyce oznacza to, że plan produkcji materiałów wpływa na wynik mocniej niż podniesienie budżetu mediowego. W usługach lokalnych najlepiej konwertują karuzele z menu, cennikami i realizacjami.
Możliwie najprościej. Populacja maleje i starzeje się — średni wiek to około 43 lata, a aktywnych w sieci jest około 65% mieszkańców — więc rozbudowany lejek traci ludzi na każdym kroku. Najlepiej pracują formularze z dwoma polami: imieniem i numerem telefonu. Ten sam wniosek dotyczy kampanii w wyszukiwarce, gdzie rozszerzenia lokalizacji i połączeń dają więcej niż dodatkowe podstrony.
Mniej, niż się wydaje, bo liczy się struktura. Praca odpowiada za około 30% tych zapytań, nieruchomości za 20%, usługi lokalne za 25%, a zakupy za 15% — dla firmy usługowej realny rynek jest więc wyraźnie mniejszy niż sam wolumen. Frazy z nazwami kopalń generują ruch, ale głównie poszukujących pracy i wiadomości, więc nie warto na nich budować oferty.
Bo listy są płytkie — rzadko przekraczają 1000 osób i wyczerpują się szybciej, niż kampania zdąży się nauczyć. W Google Ads lepiej wtedy targetować szerzej, obejmując powiat wodzisławski, Rybnik i Żory. W mediach społecznościowych działa odwrotna logika: precyzyjne targetowanie na miasto wraz z Godowem, Mszaną i Pawłowicami ogranicza marnowanie budżetu przy zasięgu 45–55 tys. użytkowników.
W kanałach płatnych pierwsze konwersje pojawiają się zwykle w pierwszym miesiącu, bo na frazę lokalną przypada tylko 2–4 reklamy, często ogólnopolskich sieci bez geotargetowania. W organiku usługi lokalne — medycyna, gastronomia, uroda — wchodzą do pierwszej trójki po 3–6 miesiącach pracy, przy wolumenie 50–800 wyszukań miesięcznie i trudności fraz na poziomie 10–25 punktów.
Double Digital jest agencją Google Premier Partner 2026, w gronie 3% najlepszych partnerów Google w Polsce. Certyfikaty potwierdzają kompetencje zespołu, ale dowodem skuteczności pozostaje przychód po stronie klienta — i tego pilnujemy w każdym z trzech kanałów.
Status przyznawany agencjom spełniającym wysokie wymagania dotyczące wyników kampanii, rozwoju klientów i kompetencji zespołu.

Kampanie Microsoft Ads prowadzimy jako uzupełnienie planu mediowego tam, gdzie audytorium biznesowe realnie korzysta z Binga.
Najważniejszym potwierdzeniem podejścia są długoterminowe współprace, rekomendacje i zweryfikowane opinie.
Dla Hotelu Bania połączyliśmy kampanie Google Ads, zaawansowaną analitykę oraz strategię dopasowaną do sezonowego popytu.
Nie ograniczamy się do obsługi paneli reklamowych. Patrzymy na całą drogę od pierwszego kontaktu do zapytania, rezerwacji lub sprzedaży.
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
W kampaniach Google Ads w Warszawie nie ma miejsca na przypadek.
Średni ROAS na portfelu naszych klientów to 1066% (max 4000% w peak season e-commerce). W kampaniach B2B obniżamy CPL o 60% wobec poprzednich agencji. Każda decyzja — od dopasowania słów kluczowych, przez strategię stawek (Target ROAS / Target CPA), po strukturę asset groups w Performance Max — wpływa na wynik. Działamy na danych z GA4 i Google Ads, nie na założeniach.
~83 tys. mieszkańców. Poniżej trzy czynniki, które w Jastrzębiu-Zdroju realnie przesądzają o wyniku kampanii.
Format zbija koszt bardziej niż stawka
Materiały pionowe mają CPM niższy o około 40% od statycznych grafik przy tej samej publiczności.
Prosty formularz bije rozbudowany lejek
Publiczność się starzeje — pytanie o imię i telefon konwertuje lepiej niż wieloetapowa ścieżka.
Trzydzieści procent zapytań to praca
Z 15–25 tys. zapytań miesięcznie znaczna część nie jest popytem, którego szuka firma usługowa.
CPM wynosi tu 12–18 zł i jest o około 25% niższy niż w Katowicach, a CPC mieści się w przedziale 0,80–2,50 zł — najdroższe są nieruchomości przy około 2–3 zł, najtańsze gastronomia i wydarzenia przy 0,80–1,20 zł. Największą różnicę w rachunku robi jednak nie wysokość stawki, tylko forma materiału: wideo w relacjach i rolkach obniża koszt tysiąca wyświetleń o około 40% wobec statycznej grafiki. Karuzele z ofertami — menu, cennikami, realizacjami — konwertują najlepiej w usługach lokalnych. To znaczy, że budżet produkcyjny i tempo wypuszczania materiałów mają tu większy wpływ na wynik niż samo zwiększenie wydatku mediowego.
Populacja maleje i starzeje się — średni wiek to około 43 lata, a odpływ młodych do Katowic i Krakowa trwa od lat. Aktywnych w sieci jest około 65% mieszkańców, z wyraźną dominacją Facebooka i serwisów wideo. W tych warunkach rozbudowany lejek z wieloma krokami traci ludzi na każdym etapie, a najlepiej pracują formularze kontaktowe z dwoma polami: imieniem i numerem telefonu. Ten sam wniosek przenosi się na Google Ads, gdzie kampanie w wyszukiwarce na frazy długiego ogona wraz z rozszerzeniami lokalizacji i połączeń dają więcej niż sieć reklamowa, w której lokalna pula powierzchni jest zresztą mała.
Miesięczny wolumen wyszukiwań z nazwą miasta to 15–25 tys. zapytań, ale ich struktura jest specyficzna: praca odpowiada za około 30%, nieruchomości za 20%, usługi lokalne za 25%, a zakupy za 15%. Dla firmy usługowej oznacza to, że realny rynek jest wyraźnie mniejszy, niż sugeruje sam wolumen — i że frazy związane z kopalniami generują ruch, który do niczego nie prowadzi. Sezonowość idzie tym samym torem: w sierpniu i wrześniu rosną stawki w kampaniach rekrutacyjnych, bo trwa nabór, a od listopada do stycznia aktywność reklamowa spada wraz z zamrożeniem budżetów firm na koniec roku.
Precyzyjne targetowanie na miasto wraz z gminami ościennymi — Godowem, Mszaną i Pawłowicami — działa lepiej niż samo miasto, bo ogranicza marnowanie budżetu. W promieniu 10 km daje to 45–55 tys. użytkowników w wieku 25–54 lata; Facebook odpowiada za około 70% zasięgu, a Instagram za około 20% i rośnie w grupie 18–34 lata. Remarketing jest natomiast trudny, bo listy rzadko przekraczają 1000 osób i szybko się wyczerpują — w Google Ads lepiej wtedy targetować szerzej, na powiat wodzisławski, Rybnik i Żory. Na branżę przypada 3–5 lokalnych reklamodawców, głównie deweloperzy, salony samochodowe i restauracje, więc rynek nie jest nasycony i 500–1000 zł miesięcznie wystarcza na wyraźną obecność.
W kanałach płatnych efekty przychodzą tu szybko, bo na frazę przypada zwykle 2–4 reklamy. W organiku usługi lokalne wchodzą do pierwszej trójki po kilku miesiącach. Poniżej orientacyjny przebieg pierwszego roku.Pierwsze efekty pojawiają się szybko, powtarzalny wynik — po kilku cyklach optymalizacji.
Orientacyjny harmonogram
Upraszczamy ścieżkę kontaktu do imienia i numeru telefonu, włączamy rozszerzenia połączeń i ustawiamy targetowanie na miasto wraz z Godowem, Mszaną i Pawłowicami.
Uruchamiamy kampanie w wyszukiwarce przy stawkach 1,5–6 zł zależnie od branży oraz Meta Ads przy CPM 12–18 zł, zaczynając od materiałów pionowych zamiast statycznych grafik.
Widać już, które frazy przynoszą klientów, a które ruch rekrutacyjny stanowiący około 30% wolumenu. Wtedy też rozszerzamy zasięg na powiat wodzisławski, Rybnik i Żory.
Frazy o wolumenie 50–800 wyszukań miesięcznie i trudności 10–25 punktów wchodzą do czołówki w medycynie, gastronomii i urodzie, a profil firmy zaczyna dowozić kontakty z map.
Pion obniża CPM o około 40% wobec statycznej grafiki.
Imię i telefon wystarczą; każdy dodatkowy krok kosztuje kontakt.
Około 30% wolumenu z nazwą miasta to ruch rekrutacyjny.
Godów, Mszana i Pawłowice ograniczają marnowanie budżetu.
Krótkie podsumowania wybranych case studies Double Digital — z jasnym kontekstem biznesowym, mierzalnymi efektami i konkretnymi wynikami kampanii.

Hotel Bania Thermal & Ski
Sezonowa strategia Google Ads oparta na rezerwacjach bezpośrednich, pobytach termalnych, popycie narciarskim i wartościowym ruchu hotelarskim. Kampania osiągnęła 4 008% ROAS w szczycie sezonu letniego i utrzymała wysoką efektywność poza głównym oknem podróżowym.
Zobacz case study
Euromaster
Kampania pozyskiwania partnerów franczyzowych w pełnym lejku: strategia grup odbiorców, komunikacja na landing page, Meta Ads, Google Ads, remarketing i optymalizacja konwersji. Kampania wygenerowała ponad 5 milionów wyświetleń i 211 unikalnych leadów.
Zobacz case study
„Dzięki działaniom Google Ads i SEO liczba zapytań wzrosła o 20%, a liczba potwierdzonych rezerwacji o 5%. Jesteśmy zadowoleni z komunikacji, prowadzenia projektu i osiąganych wyników”.

„Wszystko jest profesjonalnie zaplanowane, a komunikacja jest świetna. Ich działania zwiększyły sprzedaż nowych grup produktowych w Polsce i Austrii, spełniając nasze oczekiwania”.

„Ich profesjonalizm i indywidualne podejście robią wrażenie. Zespół prowadzi nasze kampanie Google Ads wraz ze wsparciem technicznym i zwiększył naszą sprzedaż — wyniki są na najwyższym poziomie”.
„Polecam współpracę z Double Digital. Pracujemy razem od dłuższego czasu i nadal jestem tak samo zadowolona jak na początku. Wszystko jest zawsze na czas, z bardzo dobrą komunikacją i pełnym zaangażowaniem. Kampanie przynoszą realne wyniki, a regularny wzrost jest widoczny”.
„Współpracujemy od ponad roku i uważam ten czas za bardzo udany. Obsługa na najwyższym poziomie, profesjonalne podejście do klienta — mogę polecić z całego serca”.
„Współpraca z Double Digital to prawdziwa przyjemność. Prowadzimy razem kampanię od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona z wyników. Zdecydowanie polecam!”
„Miałam wątpliwości przed współpracą z agencją, bo nie jesteśmy bardzo dużą firmą. Te wątpliwości zniknęły. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i polecam ich każdej firmie, także z mniejszym budżetem”.
„Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Double Digital. Od początku mój opiekun dbał o każdy szczegół. Wyniki są coraz lepsze, a ja nie muszę się niczym martwić”.
„Jestem klientem od sześciu miesięcy i mogę już powiedzieć: pełen profesjonalizm. Duże i stabilne wzrosty. Komunikacja z firmą jest bardzo szybka i bezproblemowa”.












Ostatnia aktualizacja i weryfikacja merytoryczna
Maciej Kulkowski
Ekspert Double Digital
SEO & Growth Systems Specialist w Double Digital. Head of SEO w Double Digital, gdzie łączy SEO z automatyzacją procesów i AI bez kodowania. Doświadczenie zdobywał w PROFITROOM, Shopee, Whites Agency i GroupM, pracując przy międzynarodowych strategiach SEO i content marketingu.
Agencja marketingowa w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi kampanie płatne i pozycjonowanie na rynku ~83 tys. mieszkańców — mieście na prawach powiatu, w którym populacja maleje i starzeje się, a średni wiek wynosi około 43 lata. Ten rynek ma dwie cechy, których nie da się przenieść skądinąd: koszt dotarcia w mediach społecznościowych zależy przede wszystkim od formatu kreacji, bo materiały pionowe mają CPM niższy o około 40% od statycznych grafik, a im prostszy formularz kontaktowy, tym lepiej — przy starzejącej się publiczności rozbudowany lejek przegrywa z pytaniem o imię i numer telefonu. Double Digital łączy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole i rozlicza je wspólnym wynikiem sprzedażowym.
Pierwsza konsekwencja dotyczy produkcji materiałów. Przy CPM na poziomie 12–18 zł, o około 25% niższym niż w Katowicach, i CPC 0,80–2,50 zł zależnie od branży, największą różnicę robi nie licytacja, tylko format: wideo w relacjach i rolkach obniża koszt tysiąca wyświetleń o około 40% wobec statycznej grafiki. Najlepiej konwertują karuzele z ofertami — menu, cennikami i realizacjami — a formularze kontaktowe powinny być maksymalnie proste, bo publiczność się starzeje. Najdroższe są nieruchomości przy CPC około 2–3 zł, najtańsza gastronomia i wydarzenia przy 0,80–1,20 zł.
Druga konsekwencja dotyczy zasięgu i skali list. Precyzyjne targetowanie na miasto wraz z gminami ościennymi — Godowem, Mszaną i Pawłowicami — działa lepiej niż samo miasto, bo ogranicza marnowanie budżetu. W promieniu 10 km daje to 45–55 tys. użytkowników w wieku 25–54 lata, z dominacją Facebooka na poziomie około 70% zasięgu. Remarketing jest przy tym trudny: listy rzadko przekraczają 1000 osób i szybko się wyczerpują, więc w Google Ads lepiej targetować szerzej — na powiat wodzisławski, Rybnik i Żory.
Koszt dzieli się na dwie części: budżet mediowy, który trafia do Google i Meta, oraz wynagrodzenie agencji. W Jastrzębiu-Zdroju stawki są niższe niż w Katowicach, a o rachunku decyduje przede wszystkim to, jakie formaty produkujesz i jak precyzyjnie ustawiony jest zasięg. Poniżej widełki wynikające z lokalnych danych.
Ostateczna wycena zależy od liczby kanałów i od tego, ile materiałów wideo jesteś w stanie produkować. Umów bezpłatny audyt — przy okazji sprawdzimy, czy Twój formularz nie jest za długi dla tej publiczności i czy zasięg obejmuje Godów, Mszanę i Pawłowice.
Trzy kanały mają w Jastrzębiu-Zdroju różne role, ale wspólny warunek: prostotę ścieżki kontaktu. Google Ads odbiera intencję gotową na długim ogonie, Meta Ads buduje zasięg formatami pionowymi, a SEO zajmuje frazy, których nie obsługuje żaden lokalny gracz.
Kliknięcia są o 20–30% tańsze niż w Katowicach: stomatologia 2,5–4 zł, nieruchomości 3–6 zł, gastronomia z dostawą 1,5–3 zł, a maszyny dla przemysłu 8–15 zł przy znikomym wolumenie lokalnym. Na frazę lokalną przypada zwykle 2–4 reklamy, często ogólnopolskich sieci bez geotargetowania, bo lokalne firmy rzadko korzystają z tego kanału. Miesięczny wolumen zapytań z nazwą miasta to 15–25 tys., ale praca odpowiada za około 30% z nich, nieruchomości za 20%, usługi lokalne za 25%, a zakupy za 15% — realny rynek usługowy jest więc mniejszy, niż wygląda. Najlepiej pracuje Performance Max z feedem lokalnym opartym na profilu firmy oraz kampanie w wyszukiwarce na frazy długiego ogona; sieci reklamowej unikamy, bo lokalna pula powierzchni jest mała. Remarketing jest trudny, bo listy rzadko przekraczają 1000 osób, dlatego targetujemy szerzej — na powiat wodzisławski, Rybnik i Żory. W sierpniu i wrześniu rosną stawki w kampaniach rekrutacyjnych, a od listopada do stycznia aktywność reklamowa spada.
CPM wynosi 12–18 zł, o około 25% mniej niż w Katowicach, przy CPC 0,80–2,50 zł: nieruchomości około 2–3 zł, gastronomia i wydarzenia 0,80–1,20 zł. Materiały pionowe w relacjach i rolkach obniżają koszt tysiąca wyświetleń o około 40% wobec statycznych grafik, a karuzele z menu, cennikami i realizacjami konwertują najlepiej w usługach lokalnych. Zasięg to 45–55 tys. użytkowników w promieniu 10 km w wieku 25–54 lata, z dominacją Facebooka na poziomie około 70% i Instagramem na poziomie około 20%, rosnącym w grupie 18–34 lata. Targetujemy miasto wraz z Godowem, Mszaną i Pawłowicami, z zainteresowaniami takimi jak górnictwo, motoryzacja, majsterkowanie, sport i rodzina. Przy starzejącej się publiczności testujemy formularze kontaktowe z dwoma polami — imieniem i numerem telefonu — zamiast rozbudowanych ścieżek. Na branżę przypada 3–5 lokalnych reklamodawców, więc 500–1000 zł miesięcznie wystarcza na wyraźną obecność. Aktywność spada w lipcu i sierpniu, a rośnie od października do marca; lokalne wydarzenia miejskie i mecze dają dodatkowy skok zaangażowania.
Konkurencja organiczna jest niska do średniej: w wynikach stoją ogólnopolskie agregatory i kilka lokalnych firm z podstawową optymalizacją, a branże górnicze i przemysłowe są praktycznie nieobecne. Frazy lokalne mają wolumen 50–800 wyszukań miesięcznie przy trudności 10–25 punktów, a usługi lokalne — medycyna, gastronomia, uroda — wchodzą do pierwszej trójki po 3–6 miesiącach pracy. Uwaga na strukturę zapytań: frazy z nazwami kopalń generują ruch, ale głównie poszukujących pracy i wiadomości, więc nie warto na nich budować oferty. Zapytania uzdrowiskowe rosną od kwietnia do września, a zainteresowanie ofertą lokalną spada od grudnia do lutego. Zaplecze linkowe budują jastrzebie.pl, jasnet.pl, uzdrowisko-jastrzebie.pl, mok.jastrzebie.pl, biblioteka.jastrzebie.pl i jastrzebie.naszemiasto.pl.
Trzy grupy, dla których ten rynek wygląda inaczej — i dla których inaczej układamy budżet.
Najtańsze dotarcie na tym rynku: CPC 0,80–1,20 zł, a karuzele z menu i cennikami konwertują najlepiej. To także grupa, która najwięcej zyskuje na formatach pionowych, obniżających CPM o około 40%.
Najdroższa kategoria: kliknięcie 3–6 zł w wyszukiwarce i około 2–3 zł w mediach społecznościowych, a nieruchomości odpowiadają za 20% wszystkich zapytań z nazwą miasta. Tu opłaca się szerszy zasięg na powiat wodzisławski, Rybnik i Żory.
Zapytania rosną od kwietnia do września, a decyzję rozstrzyga profil firmy i prosty kontakt telefoniczny. Przy publiczności w wieku 25–54 lata formularz z imieniem i numerem telefonu działa lepiej niż rozbudowany lejek.
Cztery etapy, przez które przechodzi każda współpraca w tym mieście.
Jastrzębie-Zdrój jest rynkiem, na którym o koszcie dotarcia decyduje format kreacji. CPM wynosi 12–18 zł, o około 25% mniej niż w Katowicach, ale materiały pionowe w relacjach i rolkach obniżają go o kolejne 40% wobec statycznych grafik. Budżet produkcyjny i tempo wypuszczania materiałów robią tu więcej niż zwiększenie wydatku mediowego.
Druga rzecz to prostota ścieżki. Populacja maleje i starzeje się, średni wiek to około 43 lata, a aktywnych w sieci jest około 65% mieszkańców — w takich warunkach formularz z imieniem i numerem telefonu konwertuje lepiej niż rozbudowany lejek, a rozszerzenia połączeń ważą więcej niż dodatkowe podstrony.
Trzecia to struktura popytu i zasięg. Z 15–25 tys. miesięcznych zapytań z nazwą miasta praca odpowiada za około 30%, nieruchomości za 20%, usługi lokalne za 25%, a zakupy za 15%, więc realny rynek usługowy jest mniejszy, niż sugeruje wolumen. Listy remarketingowe rzadko przekraczają 1000 osób, dlatego targetujemy szerzej — na powiat wodzisławski, Rybnik i Żory — a w mediach społecznościowych precyzyjnie na miasto z Godowem, Mszaną i Pawłowicami.
Kampania w konurbacji śląskiej rzadko kończy się na granicy jednego miasta. Firma z Jastrzębiu-Zdroju zwykle obsługuje też sąsiednie ośrodki, a aukcja Google Ads i zasięg Meta Ads przenikają się tu przez granice administracyjne — to samo kliknięcie bywa kupowane przez reklamodawców z kilku miast naraz. Jeśli Twój zasięg wykracza poza Jastrzębie-Zdrój, poniżej strony z danymi tych rynków.
Jeśli nie masz pewności, czy budżet w Jastrzębiu-Zdroju pracuje na sprzedaż, zacznij od audytu. Sprawdzimy, czy Twoje materiały mają format pionowy, czy formularz nie jest za długi dla tej publiczności, czy zasięg obejmuje Godów, Mszanę i Pawłowice oraz ile budżetu pochłaniają zapytania o pracę.