Google Premier Partner 2026
Należymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.





Jako Double Digital prowadzimy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole, z jednym modelem atrybucji i jednym budżetem. W Jaworznie ma to inną wagę niż w pozostałych miastach aglomeracji: aukcje wypełniają tu kampanie ogólnopolskie, które nie używają geotargetingu, więc precyzyjnie ustawiona kampania lokalna kupuje ten sam ruch o 15–25% taniej niż w Katowicach.
Rozliczamy się z wyniku sprzedażowego, a konta reklamowe zakładamy na Ciebie. Potwierdzeniem podejścia jest status Google Premier Partner 2026.
Porozmawiajmy o marketinguNależymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.
Maksymalnie 4000% w szczycie sezonu w e-commerce. Metryką nadrzędną jest przychód, a nie liczba kliknięć czy wyświetleń.
Tyle średnio zdejmujemy z kosztu pozyskania kontaktu wobec wyników poprzedniej agencji, pracując na tym samym budżecie mediowym.
Jeden zespół, jeden raport i budżet przesuwany tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy — bez kwartalnych negocjacji między dostawcami.
Każdy kanał ma w Jaworznie inną ekonomię. Zobacz, jak prowadzimy je osobno i jak spinamy je wspólnym wynikiem.

Kampanie Google Ads Jaworzno
Kliknięcia są o 15–25% tańsze niż w Katowicach i Krakowie: usługi 2,50–4 zł, handel internetowy 1,80–3 zł, branże prawnicze i finansowe 8–15 zł. Performance Max z danymi profilu firmy działa tu lepiej niż klasyczna kampania w wyszukiwarce, bo użytkownicy szukają „blisko mnie”. Rozszerzenia lokalizacji i połączeń odpowiadają za 40–60% konwersji, a obrona własnej marki kosztuje 0,80–1,50 zł.
Kampanie Meta Ads Jaworzno
CPM wynosi 18–28 zł, o 10–20% mniej niż w Katowicach, przy CPC 1,20–2,80 zł. Zasięg to 55–65 tys. użytkowników Facebooka i Instagrama powyżej 18. roku życia. Wideo w Reels i Stories daje 2–3 razy większy zasięg niż post statyczny, a treści tworzone przez klientów podnoszą CTR o około 25%. Grupy podobnych odbiorców zawodzą przy bazie poniżej 5 tys. kontaktów — lepiej działa geotargeting z zainteresowaniami.
Pozycjonowanie stron Jaworzno
Konkurencja jest niska do średniej — w wynikach stoją ogólnopolskie agregatory i portale branżowe, a lokalne firmy rzadko inwestują w treści. Frazy z nazwą miasta mają około 200–800 wyszukań miesięcznie przy niższej konkurencji niż w Katowicach. Profil w Mapach decyduje o większości ruchu lokalnego, a liderzy mają 15–40 opinii. Zaplecze budują jaworzno.pl, um.jaworzno.pl, gazetakrakowska.pl i silesia.info.pl.
Ile kosztuje obsługa, jak podzielić budżet między Google Ads, Meta Ads i SEO, po jakim czasie widać efekty i czym w praktyce różni się agencja od freelancera na rynku Jaworzna.
Koszt dzieli się na wynagrodzenie agencji i budżet mediowy. Budżet mediowy jest o 15–25% niższy niż w Katowicach i Krakowie: usługi 2,50–4 zł za kliknięcie, handel internetowy 1,80–3 zł, branże prawnicze i finansowe 8–15 zł, a CPM w Meta Ads wynosi 18–28 zł. Do tego dochodzi zwykle kampania na własną markę po 0,80–1,50 zł za kliknięcie, bo konkurencja licytuje tu cudze nazwy firm.
Podstawą są Google Ads, ale w wariancie dopasowanym do zapytań „blisko mnie” — Performance Max z danymi profilu firmy zwykle dowozi tu lepiej niż klasyczna kampania w wyszukiwarce, a rozszerzenia lokalizacji i połączeń odpowiadają za 40–60% konwersji. Meta Ads budują zasięg w grupie 55–65 tys. użytkowników przy CPM 18–28 zł. W SEO punktem startu jest profil w Mapach, bo stamtąd idzie większość ruchu lokalnego.
Dla usług lokalnych zwykle nie. Jaworzno leży wewnątrz aglomeracji, więc promień 10 km obejmuje część Katowic i Mysłowic — kampania kupuje wtedy zapytania z rynku, na którym stoi znacznie więcej reklamodawców i którego lokalna firma i tak nie obsłuży. Zawężamy zasięg do granic miasta albo dokładamy wykluczenia sąsiednich lokalizacji. Poszerzanie zostawiamy firmom, które faktycznie pracują na całej aglomeracji.
Bo konkurencja licytuje cudze marki, a kliknięcie na własną nazwę kosztuje zaledwie 0,80–1,50 zł. Bez tej kampanii użytkownik, który wpisuje nazwę Twojej firmy, widzi nad wynikami organicznymi reklamę konkurenta — i to w momencie, w którym jego intencja jest najwyższa. To najtańszy ruch dostępny na tym rynku i jedyna pozycja budżetu, której nie warto testować „na później”.
W kanałach płatnych pierwsze konwersje pojawiają się zwykle w pierwszym miesiącu, bo aukcje lokalne są płytkie, a koszt pozyskania stabilizuje się po 2–3 miesiącach. W organiku i w Mapach pierwsza trójka na frazach o wolumenie 200–800 wyszukań miesięcznie jest realna w perspektywie 6–9 miesięcy — konkurencja jest niska do średniej, bo lokalne firmy rzadko inwestują w treści.
Tak, ale z ograniczeniami. Przy 55–65 tys. użytkowników Facebooka i Instagrama listy odbiorców nasycają się szybko i te same osoby oglądają reklamę wielokrotnie, więc okno 14–30 dni i limit częstotliwości są ustawieniem obowiązkowym, a nie usprawnieniem. Grupy podobnych odbiorców zwykle zawodzą, bo baza poniżej 5 tys. kontaktów jest za mała — skuteczniejsze okazuje się łączenie geotargetingu z zainteresowaniami.
Double Digital jest agencją Google Premier Partner 2026, w gronie 3% najlepszych partnerów Google w Polsce. Certyfikaty potwierdzają kompetencje zespołu, ale dowodem skuteczności pozostaje przychód po stronie klienta — i tego pilnujemy w każdym z trzech kanałów.
Status przyznawany agencjom spełniającym wysokie wymagania dotyczące wyników kampanii, rozwoju klientów i kompetencji zespołu.

Kampanie Microsoft Ads prowadzimy jako uzupełnienie planu mediowego tam, gdzie audytorium biznesowe realnie korzysta z Binga.
Najważniejszym potwierdzeniem podejścia są długoterminowe współprace, rekomendacje i zweryfikowane opinie.
Dla Hotelu Bania połączyliśmy kampanie Google Ads, zaawansowaną analitykę oraz strategię dopasowaną do sezonowego popytu.
Nie ograniczamy się do obsługi paneli reklamowych. Patrzymy na całą drogę od pierwszego kontaktu do zapytania, rezerwacji lub sprzedaży.
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
W kampaniach Google Ads w Warszawie nie ma miejsca na przypadek.
Średni ROAS na portfelu naszych klientów to 1066% (max 4000% w peak season e-commerce). W kampaniach B2B obniżamy CPL o 60% wobec poprzednich agencji. Każda decyzja — od dopasowania słów kluczowych, przez strategię stawek (Target ROAS / Target CPA), po strukturę asset groups w Performance Max — wpływa na wynik. Działamy na danych z GA4 i Google Ads, nie na założeniach.
~87 tys. mieszkańców. Poniżej trzy czynniki, które w Jaworznie realnie przesądzają o wyniku kampanii.
Promień wchodzi w sąsiadów
Standardowe 10 km obejmuje część Katowic i Mysłowic — dla usług lokalnych to koszt, nie zasięg.
Aukcje wypełniają kampanie krajowe
Lokalne firmy rzadko używają geotargetingu, więc precyzyjna kampania płaci 15–25% mniej niż w Katowicach.
Marka wymaga obrony
Konkurencja licytuje cudze nazwy — kampania brandowa kosztuje 0,80–1,50 zł za kliknięcie.
Jaworzno leży wewnątrz aglomeracji górnośląskiej, więc promień 10 km od centrum obejmuje już część Katowic i Mysłowic. W mieście stojącym osobno takie ustawienie dokłada odbiorców niemal za darmo; tutaj kupuje zapytania z rynku, na którym stoi kilkukrotnie więcej reklamodawców i w którym lokalna firma usługowa nie ma czym konkurować. Dlatego dla usług lokalnych zawężamy zasięg do granic miasta albo jawnie wykluczamy sąsiednie lokalizacje, a poszerzanie zostawiamy branżom, które faktycznie obsługują całą aglomerację.
Rynek reklamowy w mieście zdominowały kampanie ogólnopolskie — sieci handlowe i banki — a lokalne firmy rzadko w ogóle używają geotargetingu. Skutek jest taki, że precyzyjnie ustawiona kampania lokalna kupuje kliknięcia 15–25% taniej niż w Katowicach i Krakowie: 2,50–4 zł w usługach, 1,80–3 zł w handlu internetowym, 8–15 zł w branżach prawniczych i finansowych. To przewaga wynikająca z ustawienia kampanii, nie z wysokości stawki — i znika w momencie, w którym konkurencja zacznie targetować miasto świadomie.
Na tym rynku Performance Max z danymi profilu firmy dowozi lepsze wyniki niż klasyczna kampania w wyszukiwarce, bo znaczna część zapytań ma charakter „blisko mnie”, a nie „nazwa usługi plus miasto”. W tym samym kierunku działają rozszerzenia lokalizacji i połączeń — odpowiadają za 40–60% konwersji, bo użytkownicy wolą zadzwonić niż wypełnić formularz. Profil w Mapach Google jest przy tym krytyczny także w organiku: to z map przychodzi większość ruchu lokalnego, a o widoczności decydują opinie, których liderzy mają 15–40.
Przy 55–65 tys. użytkowników Facebooka i Instagrama listy odbiorców zapełniają się szybko, a te same osoby oglądają reklamę wielokrotnie. Bez ograniczenia częstotliwości remarketing zamienia się w zmęczenie odbiorcy, dlatego okno 14–30 dni i twardy limit wyświetleń są tu ustawieniem domyślnym, a nie optymalizacją. Z tego samego powodu grupy podobnych odbiorców zawodzą — baza poniżej 5 tys. kontaktów jest za mała, żeby model miał z czego się uczyć, i skuteczniejsze okazuje się łączenie geotargetingu z zainteresowaniami.
W kanałach płatnych efekty przychodzą tu szybko, bo aukcje lokalne są płytkie, a stawki niższe niż w reszcie aglomeracji. W organiku i w Mapach pierwsze ruchy widać po kilku tygodniach, a stabilną pozycję po kilku miesiącach. Poniżej orientacyjny przebieg pierwszego roku.Pierwsze efekty pojawiają się szybko, powtarzalny wynik — po kilku cyklach optymalizacji.
Orientacyjny harmonogram
Ustawiamy geotargeting tak, żeby budżet nie wypływał do Katowic i Mysłowic, podpinamy połączenia jako konwersję i porządkujemy profil w Mapach.
Uruchamiamy Performance Max z danymi profilu firmy oraz kampanie na zapytania o wysokiej intencji po 2,50–4 zł, a w Meta Ads wideo przy CPM 18–28 zł.
Konto zbiera dość danych, żeby ocenić, które dzielnice i które formaty dowożą telefony. Wtedy dokładamy remarketing od 30–50 zł dziennie, z oknem 14–30 dni i limitem częstotliwości.
Na frazach z nazwą miasta o wolumenie 200–800 wyszukań miesięcznie pierwsza trójka jest realna, bo lokalne firmy rzadko inwestują w treści, a liderzy w Mapach mają 15–40 opinii.
Promień 10 km wchodzi w Katowice i Mysłowice — zawężenie zasięgu zmienia koszt bardziej niż stawka.
Odpowiadają za 40–60% konwersji, bo klienci wolą zadzwonić niż wypełnić formularz.
Konkurencja licytuje cudze nazwy; kampania brandowa kosztuje 0,80–1,50 zł za kliknięcie.
Poniżej 5 tys. kontaktów grupy podobnych odbiorców nie mają z czego się uczyć.
Krótkie podsumowania wybranych case studies Double Digital — z jasnym kontekstem biznesowym, mierzalnymi efektami i konkretnymi wynikami kampanii.

Hotel Bania Thermal & Ski
Sezonowa strategia Google Ads oparta na rezerwacjach bezpośrednich, pobytach termalnych, popycie narciarskim i wartościowym ruchu hotelarskim. Kampania osiągnęła 4 008% ROAS w szczycie sezonu letniego i utrzymała wysoką efektywność poza głównym oknem podróżowym.
Zobacz case study
Euromaster
Kampania pozyskiwania partnerów franczyzowych w pełnym lejku: strategia grup odbiorców, komunikacja na landing page, Meta Ads, Google Ads, remarketing i optymalizacja konwersji. Kampania wygenerowała ponad 5 milionów wyświetleń i 211 unikalnych leadów.
Zobacz case study
„Dzięki działaniom Google Ads i SEO liczba zapytań wzrosła o 20%, a liczba potwierdzonych rezerwacji o 5%. Jesteśmy zadowoleni z komunikacji, prowadzenia projektu i osiąganych wyników”.

„Wszystko jest profesjonalnie zaplanowane, a komunikacja jest świetna. Ich działania zwiększyły sprzedaż nowych grup produktowych w Polsce i Austrii, spełniając nasze oczekiwania”.

„Ich profesjonalizm i indywidualne podejście robią wrażenie. Zespół prowadzi nasze kampanie Google Ads wraz ze wsparciem technicznym i zwiększył naszą sprzedaż — wyniki są na najwyższym poziomie”.
„Polecam współpracę z Double Digital. Pracujemy razem od dłuższego czasu i nadal jestem tak samo zadowolona jak na początku. Wszystko jest zawsze na czas, z bardzo dobrą komunikacją i pełnym zaangażowaniem. Kampanie przynoszą realne wyniki, a regularny wzrost jest widoczny”.
„Współpracujemy od ponad roku i uważam ten czas za bardzo udany. Obsługa na najwyższym poziomie, profesjonalne podejście do klienta — mogę polecić z całego serca”.
„Współpraca z Double Digital to prawdziwa przyjemność. Prowadzimy razem kampanię od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona z wyników. Zdecydowanie polecam!”
„Miałam wątpliwości przed współpracą z agencją, bo nie jesteśmy bardzo dużą firmą. Te wątpliwości zniknęły. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i polecam ich każdej firmie, także z mniejszym budżetem”.
„Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Double Digital. Od początku mój opiekun dbał o każdy szczegół. Wyniki są coraz lepsze, a ja nie muszę się niczym martwić”.
„Jestem klientem od sześciu miesięcy i mogę już powiedzieć: pełen profesjonalizm. Duże i stabilne wzrosty. Komunikacja z firmą jest bardzo szybka i bezproblemowa”.












Ostatnia aktualizacja i weryfikacja merytoryczna
Maciej Kulkowski
Ekspert Double Digital
SEO & Growth Systems Specialist w Double Digital. Head of SEO w Double Digital, gdzie łączy SEO z automatyzacją procesów i AI bez kodowania. Doświadczenie zdobywał w PROFITROOM, Shopee, Whites Agency i GroupM, pracując przy międzynarodowych strategiach SEO i content marketingu.
Agencja marketingowa w Jaworznie prowadzi kampanie płatne i pozycjonowanie na rynku ~87 tys. mieszkańców — mieście poprzemysłowym wewnątrz aglomeracji górnośląskiej, z medianą wieku ~43 lata i rosnącym segmentem młodych rodzin na nowych osiedlach. Ten rynek ma dwie cechy, których nie da się przenieść z Katowic: aukcje wypełniają kampanie ogólnopolskie bez geotargetingu, więc precyzyjne ustawienie zasięgu daje kliknięcia 15–25% tańsze, a promień 10 km wchodzi już w Katowice i Mysłowice, czyli wymaga wykluczeń, a nie rozszerzeń. Double Digital łączy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole i rozlicza je wspólnym wynikiem sprzedażowym.
Pierwsza konsekwencja dotyczy geografii, nie budżetu. Jaworzno leży wewnątrz aglomeracji, więc standardowy promień 10 km obejmuje część Katowic i Mysłowic. Dla usługi lokalnej to nie jest darmowe poszerzenie rynku, tylko przepalanie budżetu na zapytania, których nie da się obsłużyć — dlatego zasięg zawężamy do granic miasta albo jawnie wykluczamy sąsiednie lokalizacje. Odwrotnie niż w miastach powiatowych stojących osobno, gdzie promień dokłada realnych odbiorców.
Druga cecha to skład aukcji. Rynek zdominowały kampanie ogólnopolskie — sieci handlowe i banki — a lokalne firmy rzadko używają geotargetingu. Powstaje przez to luka: przy precyzyjnym targetowaniu kliknięcia kosztują 15–25% mniej niż w Katowicach i Krakowie, czyli 2,50–4 zł w usługach i 1,80–3 zł w handlu internetowym. Osobną pozycją są kampanie na własną markę: konkurencja licytuje tu cudze nazwy, a obrona kosztuje 0,80–1,50 zł za kliknięcie.
Koszt dzieli się na dwie części: budżet mediowy, który trafia do Google i Meta, oraz wynagrodzenie agencji. W Jaworznie o wysokości pierwszej z nich decyduje przede wszystkim precyzja geotargetingu — źle ustawiony zasięg potrafi podnieść rachunek bardziej niż stawki. Poniżej widełki wynikające z lokalnych danych.
Ostateczna wycena zależy od liczby kanałów i od tego, czy obsługujesz wyłącznie Jaworzno, czy również sąsiednie miasta aglomeracji. Umów bezpłatny audyt — przy okazji sprawdzimy, ile Twojego budżetu wypływa dziś poza granice miasta i czy ktoś licytuje na Twoją nazwę.
Trzy kanały mają w Jaworznie różne role, ale wspólny warunek wstępny: poprawnie ustawiony zasięg. Google Ads odbiera intencję gotową i broni marki, Meta Ads buduje świadomość w mieście, a SEO wraz z Mapami przejmuje ruch typu „blisko mnie", którego lokalne firmy nie obsługują.
Kliknięcia kosztują 15–25% mniej niż w Katowicach i Krakowie: usługi 2,50–4 zł, handel internetowy 1,80–3 zł, branże prawnicze i finansowe 8–15 zł. Warunkiem jest zawężenie zasięgu do granic miasta albo wykluczenie sąsiednich lokalizacji, bo promień 10 km wchodzi już w Katowice i Mysłowice. Dla usług lokalnych lepiej pracuje Performance Max z danymi profilu firmy niż klasyczna kampania w wyszukiwarce, bo zapytania mają charakter „blisko mnie". Osobno prowadzimy kampanię na własną markę po 0,80–1,50 zł za kliknięcie, bo konkurencja licytuje tu cudze nazwy.
CPM 18–28 zł i CPC 1,20–2,80 zł przy zasięgu 55–65 tys. użytkowników powyżej 18. roku życia. Facebook dominuje w grupie 35+, gdzie żyją lokalne grupy ogłoszeniowe, a Instagram rośnie w 18–34. Wideo w Reels i Stories daje 2–3 razy większy zasięg niż post statyczny, a zdjęcia i opinie klientów podnoszą CTR o około 25%. Najlepiej dowożą kampanie zasięgowe połączone z formularzami natywnymi — użytkownicy niechętnie wychodzą z Facebooka na zewnętrzną stronę. Remarketing prowadzimy od 30–50 zł dziennie, z oknem 14–30 dni i limitem wyświetleń.
Konkurencja jest niska do średniej: w wynikach stoją ogólnopolskie agregatory i portale branżowe, a lokalne firmy rzadko inwestują w treści. Frazy z nazwą miasta mają około 200–800 wyszukań miesięcznie, czyli mniej niż w Katowicach, ale przy wyraźnie łatwiejszej rywalizacji. Punktem startu jest profil w Mapach, bo stamtąd idzie większość ruchu lokalnego, a o widoczności decydują opinie — liderzy mają ich 15–40. Zaplecze budują jaworzno.pl, um.jaworzno.pl, gazetakrakowska.pl, silesia.info.pl i jaworznickidom.pl; te ostatnie mają autorytet 40–50, ale wymagają realnej współpracy. Treści lokalne — przewodniki po mieście, historia przemysłowa, porównania dzielnic — realnie zbierają zaangażowanie.
Trzy grupy, dla których ten rynek wygląda inaczej — i dla których inaczej układamy budżet.
Klient szuka „blisko mnie", więc pracują tu Performance Max z danymi profilu firmy oraz rozszerzenia lokalizacji i połączeń, odpowiadające za 40–60% konwersji. To także grupa, dla której zawężenie zasięgu do granic miasta ma największe znaczenie — zapytanie z Katowic jest tu kosztem, nie szansą.
Sezon remontowy trwa od marca do maja, więc budżet planujemy z wyprzedzeniem. Cykl decyzyjny jest długi, co czyni remarketing sensownym — ale z oknem 14–30 dni i limitem częstotliwości, bo przy 55–65 tys. użytkowników listy nasycają się w kilka dni.
Najtańsze kliknięcia w mieście, 1,80–3 zł, i szczyt sprzedaży w listopadzie oraz grudniu. Karuzele i wideo 15–30 sekund pracują lepiej niż statyka, a kampania na własną markę po 0,80–1,50 zł chroni przed konkurencją licytującą Twoją nazwę.
Cztery etapy, przez które przechodzi każda współpraca w tym mieście.
Jaworzno jest rynkiem, na którym najczęstszy błąd nie polega na zbyt małym budżecie, tylko na zbyt szerokim zasięgu. Promień 10 km od centrum wchodzi w Katowice i Mysłowice, więc kampania usługowa z domyślnym ustawieniem płaci za zapytania, których nie obsłuży. Zawężenie zasięgu jest tu pierwszym krokiem, nie optymalizacją.
Druga rzecz to luka po kampaniach ogólnopolskich. Aukcje wypełniają sieci handlowe i banki, a lokalne firmy rzadko używają geotargetingu — przez co precyzyjnie ustawiona kampania kupuje kliknięcia 15–25% taniej niż w Katowicach i Krakowie. Do tego dochodzi obrona własnej marki po 0,80–1,50 zł, bo konkurencja licytuje tu cudze nazwy.
Trzecia to charakter zapytań. Użytkownicy szukają „blisko mnie", więc Performance Max z danymi profilu firmy dowozi lepiej niż klasyczna kampania w wyszukiwarce, a rozszerzenia lokalizacji i połączeń odpowiadają za 40–60% konwersji. W organiku ten sam ruch przechodzi przez Mapy, gdzie liderzy mają zaledwie 15–40 opinii.
Kampania w konurbacji śląskiej rzadko kończy się na granicy jednego miasta. Firma z Jaworznie zwykle obsługuje też sąsiednie ośrodki, a aukcja Google Ads i zasięg Meta Ads przenikają się tu przez granice administracyjne — to samo kliknięcie bywa kupowane przez reklamodawców z kilku miast naraz. Jeśli Twój zasięg wykracza poza Jaworzno, poniżej strony z danymi tych rynków.
Jeśli nie masz pewności, czy budżet w Jaworznie pracuje na sprzedaż, zacznij od audytu. Sprawdzimy, ile wydatku wypływa dziś poza granice miasta do Katowic i Mysłowic, czy połączenia telefoniczne są liczone jako konwersje, w jakim stanie jest profil w Mapach i czy ktoś licytuje na nazwę Twojej firmy.