Google Premier Partner 2026
Należymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.





Jako Double Digital prowadzimy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole, z jednym modelem atrybucji i jednym budżetem. W Żorach ma to inną wagę niż w dużym mieście: ponad 60% kliknięć w kampaniach lokalnych kończy się połączeniem telefonicznym, a nie wizytą na stronie.
Rozliczamy się z wyniku sprzedażowego, a konta reklamowe zakładamy na Ciebie. Potwierdzeniem podejścia jest status Google Premier Partner 2026.
Porozmawiajmy o marketinguNależymy do grona najlepszych partnerów Google w Polsce. Status jest weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów, a nie deklarowany na stronie.
Maksymalnie 4000% w szczycie sezonu w e-commerce. Metryką nadrzędną jest przychód, a nie liczba kliknięć czy wyświetleń.
Tyle średnio zdejmujemy z kosztu pozyskania kontaktu wobec wyników poprzedniej agencji, pracując na tym samym budżecie mediowym.
Jeden zespół, jeden raport i budżet przesuwany tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy — bez kwartalnych negocjacji między dostawcami.
Każdy kanał ma w Żorach inną ekonomię. Zobacz, jak prowadzimy je osobno i jak spinamy je wspólnym wynikiem.

Kampanie Google Ads Żory
Kliknięcie kosztuje 1,50–3,50 zł w usługach instalacyjnych, 2,50–5 zł w budownictwie i remontach oraz 4–8 zł w medycynie i stomatologii — o 20–30% mniej niż średnio w kraju. W aukcji stoi 2–4 reklamodawców, więc pozycja 1–2 jest osiągalna przy 1500–3000 zł miesięcznie. Ponad 60% kliknięć to połączenia telefoniczne.
Kampanie Meta Ads Żory
CPM wynosi 12–18 zł, o około 25% mniej niż w Warszawie, przy CPC 0,80–2 zł. Budżet 1000–2000 zł miesięcznie daje zasięg 20–30 tys. unikalnych użytkowników. Grupy lokalne liczą 8–15 tys. członków, a lead z usług lokalnych kosztuje tam 3–8 zł. Najlepiej pracują karuzele z realizacjami w formule przed i po.
Pozycjonowanie stron Żory
Konkurencja jest niska do średniej — lokalne firmy rzadko inwestują w pozycjonowanie, więc pierwsza trójka jest w zasięgu. Kluczowy jest profil w Google, bo większość wyszukiwań kończy się w mapach. Dobrze pracują frazy z nazwami dzielnic: Osiny, Kleszczów, Rój i Centrum. Zaplecze: zory.pl, gazeta.zory.pl.
Ile kosztuje obsługa, jak podzielić budżet między Google Ads, Meta Ads i SEO, po jakim czasie widać efekty i czym w praktyce różni się agencja od freelancera na rynku Żor.
Koszt dzieli się na wynagrodzenie agencji i budżet mediowy. Budżet mediowy jest tu o 20–30% niższy niż średnio w kraju: kliknięcie w usługach instalacyjnych kosztuje 1,50–3,50 zł, w budownictwie 2,50–5 zł, w medycynie 4–8 zł, a CPM w Meta Ads wynosi 12–18 zł. Dominację w wynikach płatnych osiąga się zwykle przy 1500–3000 zł miesięcznie, bo w aukcji stoi tylko 2–4 reklamodawców.
Podział wynika z cyklu zakupowego, nie z proporcji podręcznikowej. W Żorach pierwsze pieniądze idą na profil firmy w Google i kampanie w wyszukiwarce z rozszerzeniami telefonicznymi, bo ponad 60% kliknięć kończy się rozmową. Meta Ads dokładamy tam, gdzie popyt trzeba dopiero zbudować, wykorzystując grupy lokalne, w których lead kosztuje 3–8 zł.
Od wizytówki w Google i od zliczania połączeń. Większość lokalnych wyszukiwań kończy się w mapach, a ponad 60% kliknięć w kampaniach zamienia się w telefon — dopóki te dwie rzeczy nie działają, każda dalsza inwestycja, łącznie z przebudową strony, jest przedwczesna.
Lokalizacja agencji nie wpływa na wynik kampanii — wpływa znajomość rynku. Tutaj liczy się wiedza o tym, że decyzja zapada przez telefon i w mapach, że w aukcji stoi tylko 2–4 reklamodawców oraz że promień 10–15 km otwiera rynek Rybnika i Jastrzębia-Zdroju. Przy wyborze dostawcy istotniejsze od adresu są trzy rzeczy: czy konta reklamowe zostają Twoją własnością, kto prowadzi projekt i jak wygląda raport.
Pierwsze telefony pojawiają się zwykle w pierwszym tygodniu, bo aukcja jest płytka, a ścieżka decyzyjna krótka. Stabilny wynik przychodzi po 2–3 miesiącach. W pozycjonowaniu widoczność w mapach buduje się szybciej niż pozycje organiczne, dlatego to od niej zaczynamy, a frazy dzielnicowe dokładamy w kolejnych miesiącach.
Freelancer sprawdza się przy jednym kanale i stabilnym zakresie prac. Agencja ma przewagę tam, gdzie trzeba równolegle prowadzić wizytówkę, kampanie telefoniczne, obecność w grupach lokalnych i rozdzielać promienie dla różnych typów usług. Wdrożenie pomiaru połączeń wymaga przy tym pracy zarówno na koncie reklamowym, jak i po stronie strony — to rzadko mieści się w zakresie jednej osoby.
Najwyższy zwrot notują usługi instalacyjne i awaryjne, gdzie klient dzwoni natychmiast, a kliknięcie kosztuje 1,50–3,50 zł. Dobrze pracuje też budownictwo i remonty przy kliknięciach 2,50–5 zł, zwłaszcza z zasięgiem obejmującym Rybnik i Jastrzębie-Zdrój, oraz ochrona zdrowia przy stabilnym całorocznym popycie.
Tak. Prowadzimy pojedyncze kanały — same kampanie Google Ads, same Meta Ads albo samo pozycjonowanie. Przy tym rynku najczęściej rekomendujemy zacząć od widoczności w mapach i kampanii w wyszukiwarce, bo tam zapada decyzja, a kolejne kanały dokładać po ustabilizowaniu kosztu pozyskania.
Rozliczamy się z wyniku sprzedażowego, nie z liczby wyświetleń ani kliknięć. Na tym rynku oznacza to przede wszystkim liczenie rozmów telefonicznych, bo stanowią ponad 60% kontaktów — bez nich każdy raport zaniża wynik o więcej niż połowę. Metryką nadrzędną jest przychód albo koszt leada kwalifikowanego. Średni ROAS z naszych kampanii wynosi 1066%, a leady są tańsze o 60%. Raport dostajesz co miesiąc, z podziałem na kanał, dzielnicę i etap ścieżki.
Tak. Obsługujemy firmy z całej Polski, a strony miejskie prowadzimy dla ponad stu miast. W przypadku Żor decyzja o zasięgu zależy od rodzaju usługi: stacjonarna pracuje najlepiej na mieście i frazach dzielnicowych, a usługa z dojazdem na promieniu 10–15 km, który obejmuje Rybnik, Jastrzębie-Zdrój i część Katowic, dokładając około 200 tys. odbiorców.
Double Digital jest agencją Google Premier Partner 2026, w gronie 3% najlepszych partnerów Google w Polsce. Certyfikaty potwierdzają kompetencje zespołu, ale dowodem skuteczności pozostaje przychód po stronie klienta — i tego pilnujemy w każdym z trzech kanałów.
Status przyznawany agencjom spełniającym wysokie wymagania dotyczące wyników kampanii, rozwoju klientów i kompetencji zespołu.

Kampanie Microsoft Ads prowadzimy jako uzupełnienie planu mediowego tam, gdzie audytorium biznesowe realnie korzysta z Binga.
Najważniejszym potwierdzeniem podejścia są długoterminowe współprace, rekomendacje i zweryfikowane opinie.
Dla Hotelu Bania połączyliśmy kampanie Google Ads, zaawansowaną analitykę oraz strategię dopasowaną do sezonowego popytu.
Nie ograniczamy się do obsługi paneli reklamowych. Patrzymy na całą drogę od pierwszego kontaktu do zapytania, rezerwacji lub sprzedaży.
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
Double or nothing
W kampaniach Google Ads w Warszawie nie ma miejsca na przypadek.
Średni ROAS na portfelu naszych klientów to 1066% (max 4000% w peak season e-commerce). W kampaniach B2B obniżamy CPL o 60% wobec poprzednich agencji. Każda decyzja — od dopasowania słów kluczowych, przez strategię stawek (Target ROAS / Target CPA), po strukturę asset groups w Performance Max — wpływa na wynik. Działamy na danych z GA4 i Google Ads, nie na założeniach.
~62 tys. mieszkańców. Poniżej sześć czynników, które w Żorach realnie przesądzają o wyniku kampanii.
Telefon zamiast formularza
Ponad 60% kliknięć w kampaniach lokalnych kończy się połączeniem. To zmienia kolejność inwestycji w całym planie.
Mapy przed stroną
Większość lokalnych wyszukiwań domyka się w mapach, więc profil firmy w Google jest ważniejszy niż przebudowa witryny.
Płytka aukcja
2–4 reklamodawców na frazę i budżet 1500–3000 zł miesięcznie wystarczający, żeby zdominować wyniki płatne.
Dzielnica jako fraza
Zapytania z Osinami, Kleszczowem i Rojem mają niską konkurencję i wysoką konwersję.
Promień otwiera drugi rynek
Zasięg 10–15 km obejmuje Rybnik, Jastrzębie-Zdrój i część Katowic, dokładając około 200 tys. odbiorców.
Najtańsze leady w grupach
Grupy lokalne mają 8–15 tys. członków, a lead z usług lokalnych kosztuje tam 3–8 zł.
To najważniejsza liczba na tym rynku, bo przestawia całą hierarchię działań. Klient szuka hydraulika, elektryka albo ekipy remontowej „tu i teraz” i wybiera firmę, do której da się od razu zadzwonić. Konsekwencje są dwie. Po pierwsze, kampania musi zliczać połączenia jako konwersje — bez tego raport pokazuje ułamek rzeczywistych efektów i prowadzi do błędnych decyzji budżetowych. Po drugie, pieniądze wydane na rozbudowę strony pracują tu słabiej niż te same pieniądze wydane na widoczność w mapach i na rozszerzenia z numerem telefonu.
Same Żory liczą około 62 tys. mieszkańców, ale kampania z zasięgiem 10–15 km obejmuje Rybnik, Jastrzębie-Zdrój i część Katowic, co dokłada około 200 tys. odbiorców. Dla usług z dojazdem — budownictwa, instalacji, transportu — to różnica między rynkiem lokalnym a regionalnym. Dla usług stacjonarnych sensowniejsze pozostaje kierowanie na miasto i frazy z nazwami dzielnic: Osiny, Kleszczów, Rój i Centrum mają niską konkurencję i wysoką konwersję, bo klient szuka wykonawcy z najbliższej okolicy.
Grupy lokalne na Facebooku liczą 8–15 tys. członków, a lead z usług lokalnych pozyskany tą drogą kosztuje 3–8 zł — kilkukrotnie mniej niż w kampaniach kierowanych do zimnej publiczności. Przy CPM 12–18 zł budżet 1000–2000 zł miesięcznie daje zasięg 20–30 tys. unikalnych użytkowników z miasta i okolic. Remarketing przy tej skali rzadko się broni, poza droższymi produktami takimi jak okna czy meble na wymiar. Sezonowość jest przewidywalna: budownictwo pracuje wiosną i latem, instalacje grzewcze jesienią i zimą.
Kampanie płatne w Żorach potrafią przynieść pierwsze telefony w tym samym tygodniu, w którym ruszają — aukcja jest płytka, a ścieżka decyzyjna krótka. Pierwszy tydzień nie pokazuje jednak potencjału współpracy: dopóki połączenia nie są zliczane, raport widzi mniej niż połowę tego, co faktycznie się dzieje. Pierwsze efekty pojawiają się szybko, powtarzalny wynik — po kilku cyklach optymalizacji.
Orientacyjny harmonogram
Porządkujemy profil firmy w Google, bo większość wyszukiwań kończy się w mapach, i wdrażamy zliczanie rozmów telefonicznych stanowiących ponad 60% kontaktów.
Przy 2–4 reklamodawcach w aukcji budżet 1500–3000 zł miesięcznie pozwala utrzymać pozycję 1–2 na kluczowych frazach usługowych.
Ustalamy osobne promienie dla usług stacjonarnych i z dojazdem oraz uruchamiamy obecność w grupach lokalnych, gdzie lead kosztuje 3–8 zł.
Zapytania z Osinami, Kleszczowem i Rojem zaczynają dowozić kontakty bez opłat za kliknięcie, uzupełniając widoczność w mapach.
Ponad 60% kliknięć kończy się rozmową. Bez ich pomiaru optymalizacja opiera się na mniejszości kontaktów.
Większość lokalnych wyszukiwań domyka się w mapach, więc wizytówka jest tu pierwszym kanałem, a nie dodatkiem.
Miasto dla usług stacjonarnych, 10–15 km dla usług z dojazdem — to około 200 tys. dodatkowych odbiorców.
8–15 tys. członków i lead w cenie 3–8 zł to najtańsze źródło kontaktów na tym rynku.
Krótkie podsumowania wybranych case studies Double Digital — z jasnym kontekstem biznesowym, mierzalnymi efektami i konkretnymi wynikami kampanii.

Hotel Bania Thermal & Ski
Sezonowa strategia Google Ads oparta na rezerwacjach bezpośrednich, pobytach termalnych, popycie narciarskim i wartościowym ruchu hotelarskim. Kampania osiągnęła 4 008% ROAS w szczycie sezonu letniego i utrzymała wysoką efektywność poza głównym oknem podróżowym.
Zobacz case study
Euromaster
Kampania pozyskiwania partnerów franczyzowych w pełnym lejku: strategia grup odbiorców, komunikacja na landing page, Meta Ads, Google Ads, remarketing i optymalizacja konwersji. Kampania wygenerowała ponad 5 milionów wyświetleń i 211 unikalnych leadów.
Zobacz case study
„Dzięki działaniom Google Ads i SEO liczba zapytań wzrosła o 20%, a liczba potwierdzonych rezerwacji o 5%. Jesteśmy zadowoleni z komunikacji, prowadzenia projektu i osiąganych wyników”.

„Wszystko jest profesjonalnie zaplanowane, a komunikacja jest świetna. Ich działania zwiększyły sprzedaż nowych grup produktowych w Polsce i Austrii, spełniając nasze oczekiwania”.

„Ich profesjonalizm i indywidualne podejście robią wrażenie. Zespół prowadzi nasze kampanie Google Ads wraz ze wsparciem technicznym i zwiększył naszą sprzedaż — wyniki są na najwyższym poziomie”.
„Polecam współpracę z Double Digital. Pracujemy razem od dłuższego czasu i nadal jestem tak samo zadowolona jak na początku. Wszystko jest zawsze na czas, z bardzo dobrą komunikacją i pełnym zaangażowaniem. Kampanie przynoszą realne wyniki, a regularny wzrost jest widoczny”.
„Współpracujemy od ponad roku i uważam ten czas za bardzo udany. Obsługa na najwyższym poziomie, profesjonalne podejście do klienta — mogę polecić z całego serca”.
„Współpraca z Double Digital to prawdziwa przyjemność. Prowadzimy razem kampanię od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona z wyników. Zdecydowanie polecam!”
„Miałam wątpliwości przed współpracą z agencją, bo nie jesteśmy bardzo dużą firmą. Te wątpliwości zniknęły. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i polecam ich każdej firmie, także z mniejszym budżetem”.
„Jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Double Digital. Od początku mój opiekun dbał o każdy szczegół. Wyniki są coraz lepsze, a ja nie muszę się niczym martwić”.
„Jestem klientem od sześciu miesięcy i mogę już powiedzieć: pełen profesjonalizm. Duże i stabilne wzrosty. Komunikacja z firmą jest bardzo szybka i bezproblemowa”.












Ostatnia aktualizacja i weryfikacja merytoryczna
Maciej Kulkowski
Ekspert Double Digital
SEO & Growth Systems Specialist w Double Digital. Head of SEO w Double Digital, gdzie łączy SEO z automatyzacją procesów i AI bez kodowania. Doświadczenie zdobywał w PROFITROOM, Shopee, Whites Agency i GroupM, pracując przy międzynarodowych strategiach SEO i content marketingu.
Agencja marketingowa w Żorach pracuje na rynku, w którym ścieżka zakupowa jest wyjątkowo krótka: ponad 60% kliknięć w kampaniach lokalnych kończy się połączeniem telefonicznym, a większość wyszukiwań domyka się w mapach, a nie na stronie firmy. Kliknięcie kosztuje o 20–30% mniej niż średnio w kraju, w aukcji stoi 2–4 reklamodawców, a budżet 1500–3000 zł miesięcznie wystarcza na dominację w wynikach. Double Digital łączy Google Ads, Meta Ads i SEO w jednym zespole i rozlicza je wspólnym wynikiem sprzedażowym.
Zakres pracy agencji zaczyna się przed pierwszą kampanią. Najpierw ustalamy, co dla firmy jest wynikiem — sprzedaż, lead kwalifikowany, rezerwacja czy telefon — i sprawdzamy, czy obecny pomiar w ogóle potrafi ten wynik policzyć. Dopiero potem dobieramy kanały, budżet i harmonogram. Kolejność odwrotna, czyli kampania przed pomiarem, jest najczęstszą przyczyną sytuacji, w której raport wygląda dobrze, a sprzedaż stoi.
W Żorach kolejność priorytetów wygląda inaczej niż w podręczniku. Skoro ponad 60% kliknięć kończy się połączeniem, a większość lokalnych wyszukiwań domyka się w mapach, to profil firmy w Google i klikalny numer telefonu są ważniejsze niż przebudowa strony. Klient szuka usługi „tu i teraz” — hydraulika, elektryka, ekipy remontowej — i wybiera pierwszą firmę, do której da się od razu zadzwonić. Strona internetowa pełni w tym procesie funkcję potwierdzającą, a nie sprzedażową, i inwestycje warto ustawić w tej właśnie kolejności.
Koszt dzieli się na dwie części: budżet mediowy, który trafia do Google i Meta, oraz wynagrodzenie agencji. W Żorach budżet mediowy jest niski, a aukcja płytka — dominację w wynikach płatnych osiąga się przy 1500–3000 zł miesięcznie. Ważniejsze od kwoty jest jednak to, żeby pieniądze trafiły tam, gdzie klient faktycznie podejmuje decyzję: do map i do rozmowy telefonicznej. Poniżej realne widełki i modele rozliczeń, w których pracujemy.
Ostateczna wycena zależy od liczby kanałów, konkurencyjności branży i stanu obecnych kampanii. Umów bezpłatną konsultację, a policzymy budżet na Twoich danych.
Trzy kanały prowadzone przez trzech dostawców rozliczają się trzema raportami i żaden z nich nie odpowiada za sprzedaż. Prowadzimy je w jednym zespole, z jednym modelem atrybucji i jednym budżetem, który przesuwamy między kanałami na podstawie danych, a nie kwartalnych ustaleń.
Wyszukiwarka obsługuje klienta, który już wie, czego szuka — a w Żorach szuka go zwykle na już. Ponad 60% kliknięć kończy się połączeniem, więc kampanie budujemy wokół rozszerzeń z numerem telefonu i lokalizacją, a nie wokół strony docelowej. Kliknięcie kosztuje 1,50–3,50 zł w usługach instalacyjnych, a przy 2–4 reklamodawcach w aukcji pozycja 1–2 jest osiągalna przy 1500–3000 zł miesięcznie. Dla firm z asortymentem sprawdza się Performance Max z lokalnym feedem; remarketing przy tej skali ruchu rzadko się zwraca.
Facebook i Instagram obsługują klienta, który nie wpisał jeszcze zapytania. Przy CPM 12–18 zł najaktywniejszy jest przedział 18–45 lat, a grupa 45–65 lat jest obecna głównie na Facebooku, w grupach lokalnych i na marketplace. Najlepiej pracują karuzele z realizacjami w formule przed i po dla firm budowlanych oraz krótkie materiały wideo 15–30 sekund z opiniami klientów. Osobnym, najtańszym kanałem są grupy lokalne liczące 8–15 tys. członków, gdzie lead kosztuje 3–8 zł.
Pozycjonowanie nie zastępuje kampanii płatnych, tylko zdejmuje z nich część rachunku — z zastrzeżeniem, że w Żorach zaczyna się ono od map, a nie od strony. Większość lokalnych wyszukiwań kończy się w wynikach mapowych, więc kompletny i aktualny profil firmy jest tu warunkiem widoczności. Dalej pracujemy na frazach z nazwami dzielnic: Osiny, Kleszczów, Rój i Centrum mają niską konkurencję i wysoką konwersję. Zaplecze budujemy w zory.pl, gazeta.zory.pl i zory.naszemiasto.pl.
Cztery segmenty, w których rynek żorski wymaga innego podejścia niż większe miasta aglomeracji. Różni je nie branża, tylko to, co przesądza o koszcie pozyskania klienta.
Hydraulika, elektryka, ogrzewanie — kliknięcie 1,50–3,50 zł, a ponad 60% kontaktów przychodzi telefonem. Tu decyduje obecność w mapach i klikalny numer, bo klient nie czyta oferty, tylko dzwoni.
Kliknięcie 2,50–5 zł, szczyt wiosną i latem. Karuzele z realizacjami w formule przed i po pracują lepiej niż komunikaty ofertowe, a promień 10–15 km otwiera rynek Rybnika i Jastrzębia-Zdroju.
Kliknięcie 4–8 zł przy stabilnym popycie w ciągu roku. To segment, w którym warto rozdzielić kierowanie stacjonarne od regionalnego, bo pacjent wybiera placówkę blisko domu.
Okna, meble na wymiar, wyposażenie — jedyne kategorie, w których remarketing przy tej skali rynku się broni. Dla pozostałych lepiej pracuje budżet skierowany do nowych odbiorców.
Cztery etapy, przez które przechodzi każda współpraca. Kolejność nie jest przypadkowa — każdy etap odblokowuje decyzje w następnym.
Na rynku, na którym klient dzwoni zamiast czytać, a decyzja zapada w mapach, o wyniku decyduje właściwa kolejność inwestycji. Poniżej cztery rzeczy, które ustalamy na starcie i które można sprawdzić w trakcie współpracy.
Metryką nadrzędną jest przychód albo koszt leada kwalifikowanego — łącznie z leadem telefonicznym, który stanowi tu większość kontaktów. Średni ROAS z naszych kampanii wynosi 1066%, a leady są tańsze o 60% wobec wyników poprzednich agencji.
Google Ads, Meta Business i GA4 zakładamy na Ciebie. Historia konwersji i listy odbiorców zostają po Twojej stronie także po zakończeniu współpracy — to one, a nie sama kampania, są aktywem zbieranym latami.
Google Ads, Meta Ads i pozycjonowanie w Żorach prowadzi ten sam zespół, z jednym modelem atrybucji. Budżet przesuwamy tam, gdzie krańcowy koszt konwersji jest najniższy, bez czekania na ustalenia między trzema dostawcami.
Status przyznawany ścisłej czołówce agencji w Polsce, weryfikowalny w publicznym katalogu partnerów Google. Wymaga certyfikowanych specjalistów i wysokich wskaźników optymalizacji kampanii, więc jest kryterium mierzalnym, a nie deklaracją.
Sześć rzeczy, które w rozmowach z klientami z Żor wracają najczęściej. Każda kosztuje realne pieniądze, mimo że sam ruch jest tańszy niż średnio w kraju.
Nazwy bywają używane zamiennie, a zakres usług realnie się różni. Różnica ma znaczenie przy zapytaniu ofertowym: agencja reklamowa wyceni kreację, agencja PPC kampanie płatne, a agencja marketingowa całość wraz z odpowiedzialnością za wynik sprzedażowy. Poniżej podział, który stosujemy.
Wybór zależy od liczby kanałów i od tego, kto ma odpowiadać za wspólny wynik. Porównanie dotyczy realiów żorskiego rynku pracy.
Agencja opłaca się wtedy, gdy prowadzisz więcej niż jeden kanał i potrzebujesz jednej osoby odpowiedzialnej za wspólny wynik. Przy jednym kanale i stabilnym zakresie prac freelancer bywa tańszy i wystarczający. Granica przebiega przy drugim kanale: od tego momentu koszt koordynacji zaczyna przewyższać oszczędność na wynagrodzeniu.
Na rynku Żor dwie rzeczy decydują wcześniej niż budżet. Pierwsza to kolejność inwestycji — skoro ponad 60% kliknięć kończy się telefonem, a większość wyszukiwań domyka się w mapach, profil firmy i klikalny numer są ważniejsze niż przebudowa strony. Druga to zasięg: usługa stacjonarna pracuje na mieście i frazach dzielnicowych, a usługa z dojazdem na promieniu 10–15 km, który dokłada około 200 tys. odbiorców.
Wybierając dostawcę, sprawdź trzy rzeczy niezależnie od jego adresu: czy konta reklamowe zostają Twoją własnością, kto konkretnie prowadzi projekt i jak wygląda raport. Jeśli chcesz zweryfikować obecne kampanie, zacznij od audytu — umów bezpłatną konsultację, a policzymy budżet na Twoich danych.
Kampania w konurbacji śląskiej rzadko kończy się na granicy jednego miasta. Firma z Żorach zwykle obsługuje też sąsiednie ośrodki, a aukcja Google Ads i zasięg Meta Ads przenikają się tu przez granice administracyjne — to samo kliknięcie bywa kupowane przez reklamodawców z kilku miast naraz. Jeśli Twój zasięg wykracza poza Żory, poniżej strony z danymi tych rynków.
Jeśli nie masz pewności, czy budżet w Żorach pracuje na sprzedaż, zacznij od audytu. Sprawdzimy przede wszystkim to, czy kampanie zliczają połączenia telefoniczne i czy profil firmy w Google jest kompletny, a dalej udział w wyświetleniach, promień kampanii oraz widoczność na frazach dzielnicowych.
Pokażemy konkretnie, gdzie tracisz pieniądze i który kanał ma u Ciebie najkrótszą drogę do przychodu.